

W pierwszych 45 minutach mieliśmy całkiem sporo akcji z obu stron. W ekipie Śląska blisko bramki był Erik Exposito i Patryk Janasik, po którego uderzeniu piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. W 37. minucie sędzia odgwizdał rzut karny dla Widzewa za zagranie piłki ręką. Strzał z 11 metrów Bartłomieja Pawłowskiego został obroniony przez Michała Szromnika. Dodajmy, że wrocławianie ostatni raz stracili gola z rzutu karnego w grudniu 2020 roku.
W drugiej części spotkania najbliżej trafienia był Petr Schwarz, jednak z jego uderzeniem poradził sobie Henrich Ravas. Widzew odpowiedział próbą z dystansu Patryka Lipskiego. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
ŚLĄSK WROCŁAW 0:0 WIDZEW ŁÓDŹ