
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszej połowie meczu we Wrocławiu nie oglądaliśmy goli. Na pierwsze trafienie 20. serii spotkań musieliśmy poczekać do 68. minuty, gdy na prowadzenie wyszli gospodarze. Tym samym osiem z dziewięciu ich ostatnich bramek padło w drugich połowach spotkań. W końcówkach dobrze czuje się też Korona, która wyrównanie osiągnęła dzięki Jakubowi Łukowskiemu - najskuteczniejszemu Polakowi i współliderowi klasyfikacji strzelców (dziewięć goli).
Śląsk 1:1 Korona
Yeboah - Łukowski (k.)