

Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się precyzyjnym strzałem Maksymilian Sitek, wykorzystując złe ustawienie Dusana Kuciaka. Do wyrównania przepięknym uderzeniem doprowadził z dystansu Ilkay Durmus. Mimo, że Lechia przegrywała, do szatni schodziła prowadząc za sprawą Marco Terrazzino.
Po zmianie stron ponownie na listę strzelców wpisał się Niemiec. Gdy wydawało się, że goście wywiozą komplet punktów, trafienie kontaktowe z jedenastki zanotował Grzegorz Tomasiewicz. Dodatkowo na 13 minut przed końcem bramkę na 3:3 zdobył Mateusz Mak.
PGE FKS STAL MIELEC 3:3 LECHIA GDAŃSK
SITEK, TOMASIEWICZ, MAK – DURMUS, TERRAZZINO (X2)