

Sobotnie starcie stanowiło rywalizację drużyn, które w tym sezonie najdłużej nie dały się pokonać. Choć faworytem byli goście, po 90 minutach ten stan dalej się utrzymał.
W pierwszej połowie gospodarze zdecydowanie postawili się liderowi i do szatni schodzili, będąc na prowadzeniu. W 26. minucie Miłosz Szczepański dograł piłkę do Jana Grzesika, który skierował ją do siatki. Futbolówka odbiła się jeszcze od nogi Milana Rundicia. Raków próbował odpowiedzieć, ale niedługo później podopieczni trenera Marka Papszuna musieli radzić sobie w 10, ponieważ czerwoną kartkę obejrzał Fran Tudor.
Mimo osłabienia piłkarze z Częstochowy kontynuowali swoje ataki, co dało efekt w 58. minucie meczu, kiedy to po rzucie rożnym wykonywanym przez Iviego Lopeza bramkę zdobył Stratos Svarnas. Choć okazji strzeleckich nie brakowało, spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
WARTA POZNAŃ 1:1 RAKÓW CZĘSTOCHOWA
GRZESIK – SVARNAS