

Jagiellonia nie mogła wymarzyć sobie lepszego początku – w 43. sekundzie meczu kiks Adriana Lisa wykorzystał Kristoffer Hansen, który załadował piłkę do pustej bramki. Warciarze swoje 4 ostatnie gole strzelili w pierwszych połowach i w starciu z ekipą z Białegostoku również im się udało trafić do siatki jeszcze przed zejściem do szatni, a dokonał tego Maciej Żurawski. W 66. minucie podopieczni trenera Adriana Siemieńca ponownie wyszli na prowadzenie i grając w przewadze po drugiej żółtej kartce, którą otrzymał Filip Borowski z Warty, zgarnęli 3 punkty. To pierwsza porażka gospodarzy w historii starć między tymi zespołami.
WARTA POZNAŃ 1:2 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
ŻURAWSKI – HANSEN, NARANJO