

Łódź w wyjątkowy sposób pożegnała Franciszka Smudę. W 5 ostatnich meczach między Widzewem a Radomiakiem jedna z drużyn strzelała 3 gole i nie inaczej było w piątkowy wieczór. Ta sztuka udała się podopiecznym trenera Daniela Myśliwca – do przerwy prowadzili oni 2:1 dzięki trafieniom Frana Alvareza oraz Imada Rondicia. Plany nieco skomplikował łodzianom Leonardo Rocha, który po bramce głową w koncówce pierwszej połowy stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. Po zmianie stron wynik podwyższył Mateusz Żyro, ale goście kolejny raz złapali kontakt. Ostatecznie Widzew odniósł swoje 3. zwycięstwo w rywalizacji z Radomiakiem w naszej lidze i wskoczył na fotel lidera tabeli.
WIDZEW ŁÓDŹ 3:2 RADOMIAK RADOM
ALVAREZ, RONDIĆ (K.), ŻYRO – ROCHA, OUATTARA