

Druga minuta spotkania i… pierwszy gol dla Wisły Płock. Niedługo później gospodarze byli już na dwubramkowym prowadzeniu, a sytuacja Jagiellonii mocno się skomplikowała. Niewiele zapowiadało, że goście zdołają odwrócić losy spotkania, ale Marc Gual nie przestawał wierzyć w ostateczny sukces. Hiszpan samodzielnie doprowadził do prowadzenia Jagiellonii, zaliczając hat-tricka. Ostatecznie zanotował również asystę przy trafieniu Jesusa Imaza, dzięki czemu hiszpański duet podzielił się fotelem lidera klasyfikacji strzeleckiej PKO BP Ekstraklasy (po 13 goli).
Wisła 2:4 Jagiellonia
Śpiączka, Sekulski - Gual (x3), Imaz