
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszej części padł bezbramkowy remis. Dużo pracy w tym okresie miał Mikołaj Biegański, ale nie dał się zaskoczyć zawodnikom Cracovii. Najpierw swoich szans próbował Piszczek, później Pestka oraz Rakoczy. Lukas Hrosso także nie skapitulował po strzale Jana Klimenta.
Świetne otwarcie po zmianie stron zanotowała Wisła. Yaw Yeboah zaskoczył golkipera gości potężnym strzałem z bliskiej odległości. I to były jedyny cios na wagę panowanie w piłkarskim Krakowie.
WISŁA KRAKÓW 1:0 CRACOVIA
YEBOAH