

Na zakończenie 22. kolejki zmierzyły się zespoły, które
zajmowały miejsca w dolnej części tabeli. Stawka była wysoka, bowiem przegrany
najbliższe dni spędziłby w strefie spadkowej. Z dużą energią w to spotkanie
weszli gospodarze, pierwszy raz pod wodzą Jerzego Brzęczka. Pierwszej groźnej
okazji nie wykorzystał Stefan Savić, kilka chwil później po podaniu Mateja
Hanouseka, Austriak uderzył tuż obok słupka.
WISŁA KRAKÓW 0:0 GÓRNIK ŁĘCZNA