

Obie drużyny przegrały pierwsze tegoroczne spotkanie i
chciały zmazać plamę z 20. kolejki. Już w 11. minucie Stal wykorzystała stały
fragment gry, a piłkę do siatki głową skierował Grzegorz Tomasiewicz. Po
trafieniu goście kontrolowali przebieg spotkania i do przerwy schodzili z
prowadzeniem.
Po zmianie stron na boisku zadebiutował Luis Fernandez,
który wniósł nieco ożywienia w szeregach Białej Gwiazdy. Tymczasem szansy na
podwyższenie rezultatu nie wykorzystał Krystian Getinger, gdyż świetną interwencją
popisał się Mikołaj Bieganski. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie –
Stal umocniła się w środku ligowej tabeli, a Wisła niebezpiecznie zbliżyła do
strefy spadkowej.
WISŁA KRAKÓW 0:1 PGE FKS STAL MIELEC
TOMASIEWICZ