

Gospodarze natchnieni głośnym dopingiem swoich kibiców od samego początku przejęli inicjatywę. Najpierw strzelił Savić, a później powinni strzelić jego koledzy. Pechowo dla siebie trafiali w aluminium. Ich nieskuteczność zemściła się w drugiej połowie, gdy dwie bramki zdobył Kamil Wilczek. Ostatecznie również Plach popełnił błąd, który skrzętnie wykorzystał Dor Hugi. Tym samym bramkarz Piasta, który od dawna piłki z własnej siatki nie wyciągał, stracił aż dwa gole, a mecz zakończył się wynikiem 2:2.
WISŁA KRAKÓW 2:2 PIAST GLIWICE
SAVIĆ, HUGI - WILCZEK (x2)