

Otwarcie wyniku nastąpiło w 23. minucie. Wtedy Vukan Savicević znalazł sobie trochę miejscu na skraju pola karnego i precyzyjnie dośrodkował. Adresatem tej wrzutki był Paweł Brożek, który ubiegł stopera rywali i mocnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Drugi gol dla Białej Gwiazdy również padł po uderzeniu głową. W 44. minucie do zagrania z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył David Niepsuj, który zdobywając bramkę, sprawił sobie jednocześnie prezent urodzinowy.
Gospodarzom było mało. W drugiej połowie na murawie pojawił się Jakub Błaszczykowski i po chwili zaczał nakręcać kolejne akcje swojej drużyny. To on zaczął atak z 61. minuty, kiedy to Vukan Savicević wspaniale uderzył zza szesnastki. Jakub Błaszczykowski błysnął też w doliczonym czasie gry, gdy asystował Pawłowi Brożkowi przy jego pierwszym dublecie od kwietnia 2016 roku.