
01.07.2026
Ekstraklasa
Zmotywowani wynikami bezpośrednich rywali, piłkarze Lecha Poznań, od początku ruszyli ze zmasowanymi atakami. Mini-oblężenie w pierwszym kwadransie nie chciało przełożyć się na bramkę, ale finalnie przed przerwą udało się wyjść na prowadzenie. Dawid Kownacki, zastępujący Ishaka na “dziewiątce”, zachował się jak rasowy snajper - wyszedł do piłki, przygotował sobie sytuację i zdobył kluczową bramkę. Kluczową, bo w dalszej części meczu nie udało im się zdobyć kolejnego gola. Tym samym spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1.
WISŁA PŁOCK - LECH POZNAŃ
KOWNACKI