

Wisła Płock w żadnym meczu w tym sezonie nie straciła więcej niż 1 gola. Podobnie było i w poniedziałek – już po pierwszej połowie gospodarze prowadzili aż 3:0. Najpierw pięknym trafieniem popisał się Dani Pacheco, zaś tuż przed końcem regulaminowego czasu gry w pierwszej odsłonie płocczanie wyprowadzili dwa potężne ciosy. Po zmianie stron goście doprowadzili do remisu, a konkretnie dokonał tego Andrias Edmundsson, który zapisałby się w historii jako pierwszy piłkarz z Wysp Owczych z golem w Ekstraklasie, gdyby nie fakt, że… była to bramka samobójcza. Ostatecznie Wisła pokonała przeciwnika i przedłużyła swoją serię meczów bez porażki u siebie z tym rywalem w naszej lidze (3 wygrane, 1 remis).
WISŁA PŁOCK 3:1 BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA
PACHECO, SEKULSKI, JURIĆ – EDMUNDSSON (S.)