

Po czterech sezonach spędzonych w Ekstraklasie z Wartą Poznań, Adam Zrelak stanął na rozstaju. Klub, którego był kapitanem i który jako pierwszy dał mu szansę w polskiej lidze, spadł na niższy szczebel rozgrywkowy. Autor 21 goli w poprzednich trzech latach ma jeszcze sporo do udowodnienia w elicie i dlatego zdecydował się na transfer do GKS Katowice.
Słowacki napastnik, dopiero buduje swoją legendę w zespole beniaminka. W 4. kolejce zanotował pierwsze trafienia, ale też oddał pierwsze strzały w tym sezonie. 30-latek nie uderza na bramkę rywali bez powodu. Jego siedem ostatnich celnych strzałów zakończyło się golami, co daje skuteczność na poziomie 86%.
W miniony poniedziałek Zrelak zaliczył dublet w starciu z Piastem Gliwice. Tym samym zakończył serię swojego derbowego rywala jedenastu meczów bez straty więcej niż jednej bramki w meczu. Po jego strzale Frantisek Plach skapitulował dopiero piąty raz na przestrzeni 38 osttanich meczów, licząc pierwsze pół godziny spotkań. Poprzednim zawodnikiem, który zdołał ustrzelić dublet w starciu z Piastunkami był Marc Gual (Legia Warszawa) 17 marca 2024 roku.