

Pojedynek nie obfitował w zbyt wiele okazji podbramkowych. Dochodziło do nich tylko od czasu do czasu, a jeśli już miały miejsce, to napotykał na opór. Na brak koncentracji nie pozwolili sobie obaj bramkarze, czujność zachowywały także defensywy.
Wrocławianie szukali sukcesu m.in. w 29. minucie. Wówczas jednak Wojciech Golla nie zdołał pokonać Macieja Gostomskiego. Również Michał Szromnik nie skapitulował w żadnej z sytuacji i potyczka na Dolnym Śląsku przyniosła gospodarzom i Górnikowi po punkcie, choć w samej końcówce miejscowi już cieszyli się z trafienia Fabiana Piaseckiego, ale po analizie VAR gola anulowano
Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 0:0