

Po pół godziny gry sytuacja skomplikowała się dla gości, gdyż czerwoną kartkę obejrzał Adam Dźwigała. Wydawało się, że to idealna wiadomość dla piłkarzy Śląska, jednak mijały kolejne minuty, a oni nie potrafili wyciągnąć korzyści z przewagi liczebnej. Blisko gola było jedynie wtedy, gdy z rzutu wolnego całkiem nieźle przymierzył Marcin Robak.
Po zmianie stron płocczanie zagrali odważniej i szybko przyniosło to efekty. W 65. minucie kombinacyjną akcję wykończył Damian Szymański, a kilkadziesiąt sekund później świetnie zza szesnastki uderzył Ricardinho. Końcowy wynik ustalił za to na dziesięć minut przed końcem Giorgi Merebashvili, który skutecznie wykończył sytuację sam na sam.