
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszej odsłonie nieznacznie lepiej wyglądała Jagiellonia, jednak lepsze okazje stworzyli gospodarze. Po 40 minucie najpierw swoich sił próbował Piotr Celeban, a później dwukrotnie jego koledzy szarżowali na bramkę ekipy z Białegostoku. Fenomenalnie spisywał się tego dnia Damian Węglarz między słupkami.
Po zmianie stron golkiper gości skapitulował. Bartosz Bida stracił piłkę, co wykorzystał Mateusz Praszelik i zamienił na gola. Sztuki koledze pozazdrościł Fabian Piasecki, lecz i tym razem był bezradny w starciu z golkiperem Jagi.