

Szybko na prowadzenie mogła wyjść Lechia Gdańsk w niedzielny wieczór. Już w 8. minucie sędzia wskazał na wapno po faulu na Ceesayu, ale Łukasz Zwoliński przestrzelił z rzutu karnego. Mimo wszystko napastnik gości był bardzo aktywny i miał dużo okazji z gry, jednak fenomenalnie między słupkami spisywał się Michał Szromnik. W 34. minucie Zlatan Alomerović obronił strzał Fabiana Piaseckiego, lecz był bezradny przy dobitce Dino Stigleca i Śląsk cieszył się z prowadzenia.
Po zmianie stron obaj bramkarze dwoili się i troili między słupkami. Na murawie zameldowali się także Robert Pich i Erik Exposito (po stronie gospodarzy) oraz Flavio Paixao (z Lechii Gdańsk). W doliczonym czasie pięknym i pewnym strzałem głową remis gościom zapewnił Tomasz Makowski.
ŚLĄSK WROCŁAW 1:1 LECHIA GDAŃSK
STIGLEC - MAKOWSKI