

Ekipa z Dolnego Śląska weszła w ten pojedynek doskonale. Już w 2. minucie Mateusz Praszelik w cudownym sposób zgrał piłkę piętą w polu karnym rywali, a sytuację znakomicie wykorzystał Fabian Piasecki. Do przerwy nic się już nie zmieniło.
A po zmianie stron boiska wrocławianie ponownie pokazali wysoką klasę od razu. Akcję przeprowadzili piłkarze od lat kojarzeni ze Śląskiem Wrocław - asystę zanotował Waldemar Sobota, na listę strzelców wpisał się Piotr Celeban. Dzięki tym dwóm wydarzeniom gospodarze wygrali 2:0, dopisując tym samym do swojego konta komplet punktów.
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:0 (1:0)
Bramki: Piasecki 2', Celeban 50'