

Wrocławianie energicznie weszli w mecz. Jeszcze przed upływem 120 sekund stworzyli dwie niezłe okazje, jedną z nich prawie wykorzystał Robert Pich. Ich zapał szybko jednak ostygł. W 6. minucie Wojciech Golla sfaulował w polu karnym Damiana Pawłowskiego i po wideoweryfikacji sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Jakub Błaszczykowski, dla którego było to pierwsze trafienie w obecnych rozgrywkach.
W 45. minucie Wojciech Golla odkupił swoje winy i mocnym strzałem głową po rzucie rożnym doprowadził do wyrównania. Na trzynaście minut przed końcem graczom Vitezslava Lavicki udało się nawet objąć prowadzenie, a to dzięki bramce Krzysztofa Mączyńskiego. Wynik mógł być nawet wyższy, lecz w samej końcówce Robert Pich zmarnował wyśmienitą sytuację.