

Śląsk Wrocław zbudował twierdzę, przegrywając u siebie tylko jedno spotkanie w sezonie 2019/20. Ku niespodziance na prowadzenie wyszła Pogoń Szczecin, a pewnym egzekutorem z linii 11. metra okazał się Adam Frączczak. Radość gości nie trwała długo. 7 minut później Israel Puerto umieścił piłkę między słupkami po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
W doliczonym czasie gospodarze wyprowadzili znakomitą kontrę, którą zakończył trafieniem Przemysław Płacheta. W drugiej odsłonie kapitalnej okazji na podwyższenie rezultatu nie wykorzystał Erik Exposito. Na 5 minut przed końcem debiutancką bramkę na wagę remisu zdobył Kacper Smoliński.