

Zespół z Dolnego Śląska do konkretów przeszedł dość szybko. Już w 17. minucie Dino Stiglec fantastycznie dograł piłkę z lewego skrzydła do Erika Exposito, a Hiszpan wykazał się chirurgiczną precyzją i pokonał Karola Niemczyckiego. Chwilę później Chorwat znów obsłużył kolegę skutecznie - tym razem Wojciecha Gollę, a ten trafił na 2:0.
Tuż po zmianie stron boiska goście złapali kontakt, a to za sprawą skutecznie wykonanego rzutu karnego przez Sergiu Hancę. I gdy mieli prawo marzyć o wyrównaniu, Śląsk wyprowadził zabójczy cios za sprawą drugiego w tej potyczce trafienia Exposito. W końcówce za drugą zółtą i w efekcie czerwoną kartkę z boiska wyleciał jeszcze Stiglec, ale strzał Hanki z "jedenastki" tym razem obronił Matus Putnocky i stanęło na rezultacie 3:1.
Śląsk Wrocław - Cracovia 3:1 (2:0)
Bramki: Exposito 17', 65', Golla 22' - Hanca 50' (k.)