

W pierwszym poniedziałkowym meczu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmował Wisłę Płock. Goście byli w ostatnich tygodniach w świetnej formie i szlifowali rekordową dla siebie serię zwycięstw. Nie sprostali jednak graczom Vitezslava Lavicki, którzy zwyciężyli 3:1.
Otwarcie wyniku nastąpiło jeszcze przed upływem kwadransu. Była 13. minuta, gdy Dominik Furman popełnił błąd przy próbie rozprowadzenia akcji spod własnej bramki. Piłkę przechwycił Krzysztof Mączyński i mierzonym strzałem zza szesnastki pokonał Jakuba Wrąbla. Był to już piąty gol wrocławian w tym sezonie zdobyty spoza pola karnego. Nafciarze odpowiedzieli w 34. minucie, kiedy to do przodu zapędził się Damian Michalski. Jego uderzenie nie sprawiło jednak kłopotów golkiperowi.
Zanim piłkarze obu drużyn zeszli do szatni na przerwę, było już 2:0. Na prawym skrzydle znalazł się Wojciech Golla, jego dośrodkowanie znalazło adresata w postaci Roberta Picha, a ten skutecznie wykończył. Przy komfortowym wyniku Śląsk zdominał przebieg meczu i wkrótce obejrzeliśmy trzecie trafienie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Michał Chrapek, który wykorzystał fatalną pomyłkę bramkarza z Płocka. Gości stać było tylko na honorowego gola. Jego strzelcem został w 78. minucie Damian Michalski, a asystował mu Dominik Furman.