

Po bezbramkowej pierwszej połowie, w drugiej zaczęły się wielkie emocje. Najpierw trafił do siatki napastnik gości, Rafael Lopes, wykorzystując uderzeniem głową centrę z rzutu rożnego.
Potem jednak do konkretów przeszedł Śląsk. Wyrównał Przemysław Płacheta, a dosłownie chwilę później swój zespół na prowadzenie wyprowadził Erik Exposito. Pierwszy z wymienionych zawodników wrocławian w efektowny sposób trafił także na 3:1. I to zapewniło gospodarzom triumf, nawet jeśli w ostatniej akcji pojedynku Lopes strzelił jeszcze raz i zmniejszył straty Cracovii.
Śląsk Wrocław - Cracovia 3:2 (0:0)
Bramki: Płacheta 60', 79', Exposito 62' - Lopes 49', 90+3'