

W piątkowy wieczór we Wrocławiu, Śląsk podejmował lidera po 9.kolejkach LOTTO Ekstraklasy, Lecha. Zarówno gospodarze, jak i goście, nie przegrali żadnego z ostatnich siedmiu meczów. Seria drużyny z Poznania dobiegła końca w stolicy Dolnego Śląska. Wrocławianie wygrali spotkanie 2
Pierwszą połowę dobrze rozpoczęli zawodnicy gości. Jednak po kilku minutach inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Śląsk objął prowadzenie w 25. minucie, po strzale Roberta Picha, dla którego było to drugie trafienie w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy. Mecz toczył się w dobrym tempie, przy dopingu licznie zgromadzonej publiczności. Kiedy wydawało się, że gospodarze zejdą do szatni z jednobramkowym prowadzeniem, w doliczonym czasie gry rzut karny na bramkę zamienił Marcin Robak. To siódmy gol napastnika w tym sezonie, i dziewiąty w jedenastu meczach przeciwko Lechowi Poznań. W drugiej połowie to nadal Śląsk był zespołem groźniejszym. Jednak żadna z jego akcji nie zakończyła się trafieniem do siatki. Trzy punkty pozostają we Wrocławiu.
<h1 style="text-align: center;"><strong>Skrót meczu</strong></h1>
<p> </p>