

W każdym z trzech sobotnich spotkań jedna drużyna walczy o grę w Grupie A w rundzie finałowej. Grono to tworzą: Jagiellonia Białystok, Wisła Kraków oraz Lech Poznań. Rywalami dwóch ostatnich będą zespoły już z zapewnionym udziałem w górnej połówce w końcowej fazie, odpowiednio: P
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Fala opadająca i fala wznosząca. Jagiellonia znalazła się na tej pierwszej. Nie wygrała żadnego z sześciu ostatnich meczów. Dwa ostatnie spotkania zakończyła zaś także bez trafienia na koncie. Odwrotnie Zagłębie Sosnowiec, które po raz pierwszy od maja 1985 roku wygrało w dwóch meczach z rzędu w Ekstraklasie. Po sobotnim starciu ma nawet szansę na opuszczenie strefy spadkowej. Ostatni raz nad kreską zawodnicy tego zespołu byli po 12. kolejce! W ich dwóch ostatnich spotkaniach trafienia zanotowali Giorgi Gabedawa oraz Mateusz Możdżeń. Mimo wszystko nadal to sosnowiczanie mają najmniejszy dorobek punktowy, za to najbardziej napęczniałe konto straconych bramek (58) i porażek (16). Nadal też najrzadziej trafiają na wyjazdach (12), za to najczęściej inkasują gole (28).
Te dwa zespoły spotkały się w Ekstraklasie pięć razy. We wszystkich z nich obie ekipy minimum po razie zdobywały bramkę. Dwa ostatnie mecze między nimi zakończyły się wygraną Dumy Podlasia. Zresztą Jaga nigdy nie przegrała u siebie z Zagłębiem Sosnowiec (1 zwycięstwo, 1 remis). Dwukrotnie ich starcia przyniosły podział punktów. Za każdym razem padał wtedy wynik 1:1. Jedyną wygraną na najwyższym szczeblu klub znad Brynicy z białostocczanami odniósł zaś w sezonie 2007/2008 (3:1). Po pokonaniu Wisły Kraków przed czterema dniami sosnowiczanie awansowali na 12. miejsce w klasyfikacji wszech czasów pod względem odniesionych zwycięstw, zrównując się rezultatem z GKS Katowice (321). Teraz szansę na skok w tym zestawieniu ma Jagiellonia Białystok. Ona zajmuje z kolei 21. pozycję ze 181 triumfami. Jednym meczem więcej rozstrzygniętym na własną korzyść legitymuje się zaś Odra Opole plasująca się lokatę wyżej.
Do atutów obu ekip z pewnością nie należą rzuty karne. To one otwierają tabele pod względem najmniejszej liczby goli uzyskanych w ten sposób (po 2). Jagiellonia jednak przynajmniej nie prokuruje "jedenastek" dla rywali. Przeciwko niej sędziowie najrzadziej wskazywali na wapno (2 razy) i także najrzadziej przeciwnicy pokonywali w ten sposób golkipera Dumy Podlasia (1 raz, tyle samo: Lech Poznań i Piast Gliwice). Zagłębie Sosnowiec jest na przeciwległym krańcu w tym zestawieniu. Arbitrzy już 13 razy odgwizdali przewinienia w polu karnym klubu znad Brynicy, a z tego jedenaście udało się wykorzystać rywalom.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jagiellonia Białystok straciła tyle samo goli w I i w II połowach (po 20)
- W meczach Zagłębia Sosnowiec podyktowano najwięcej rzutów karnych (18)
- Mecz między drużyną, która najwięcej strzela (Jagiellonia - 28, tyle samo: Wisła Kraków) z drużyną która najczęściej traci (Zagłębie - 33) goli w II połowach
WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE
W sierpniu 1992 roku Maciej Stolarczyk zadebiutował w Ekstraklasie jako zawodnik. Jego Pogoń Szczecin przegrała w tym spotkaniu 0:3 z Ruchem Chorzów w barwach, którego występował Waldemar Fornalik. Niecałe dwa lata później, 30 kwietnia 1994 roku, popularny "Waldek King" rozgrywał z kolei swój ostatni mecz w karierze na najwyższym szczeblu. Wówczas rywalem jego zespołu była Pogoń Szczecin z... Maciejem Stolarczykiem. Dziś ci dwaj, już w roli szkoleniowców, poprowadzą do boju: Wisłę Kraków i Piasta Gliwice.
Obaj za czasów kariery występowali w obronie. Stolarczyk jako trener nadał jednak swojemu zespołowi takiego rozmachu w grze ofensywnej, jakiego dawno pod Wawelem nie oglądano. Biała Gwiazda ma najwięcej goli strzelonych w bieżących rozgrywkach (52). Aż dziewięć razy - najwięcej z całej stawki - zdobywała minimum trzy bramki. Poniżej takiej liczby trafień nie zeszła w czterech ostatnich spotkaniach! Poprzednio podobną serię zanotowała w sezonie 2004/2005. W pięciu poprzednich meczach łącznie zdobyła zaś aż 18 bramek, co daje średnią 3,6 gola w tym okresie. Średnio każdego przeciwnika odprawia z własnego obiektu z bagażem dwóch goli.
Ale i Piast nie ma co się wstydzić swoich poczynań ofensywnych. To własnie on posiada najwięcej spotkań z minimum jedną zdobytą bramką (24). Aż sześciu graczy - najwięcej w lidze - strzeliło dla nich co najmniej 4 gole. Wisła przoduje natomiast - ex aequo z Jagiellonią Białystok i Lechem Poznań - w łącznej liczbie zawodników zdobywających bramki (16). Oba zespoły pod rządami eks-defensorów legitymują się najwyższym posiadaniem piłki w tym sezonie (54-53% dla Wisły Kraków) w całej stawce.
Na osiem spotkań między tymi drużynami rozegranych w Krakowie w Ekstraklasie gospodarze przegrali tylko raz. Zwyciężyli natomiast w połowie z nich. Uniknęli też porażki w pięciu meczach z rzędu z tym rywalem u siebie. Zawsze ponadto strzelali im minimum jednego gola przy Reymonta. Dziś Piast stawi się tam jednak jako zespół, który triumfował w 6 z 7 ostatnich meczów i jeden z trzech z wygranymi w połowie spotkań w bieżącym sezonie (też: Lechia Gdańsk i Legia Warszawa). Jeśli nie przegra, to zdobędzie swój 400. punkt w Ekstraklasie (obecnie ma: 399).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W 5 ostatnich meczach z udziałem Wisły Kraków łącznie padło 29 bramek (średnio - 5,8/mecz)
- Piast Gliwice ma najwiećej zwycięstw (6, tyle samo: Cracovia) i zdobytych punktów (18, tyle samo: Cracovia) w 2019 roku
- We wszystkich meczach między tymi drużynami w Krakowie padały bramki
LECHIA GDAŃSK - LECH POZNAŃ
Trener Dariusz Żuraw w swej karierze szkoleniowej jeszcze nie przegrał meczu w Ekstraklasie. Z trzech spotkań dwa wygrał i raz zremisował. Przeciwko Lechii Gdańsk jeszcze nie prowadził zespołu. W roli zawodnika dwukrotnie mierzył się z nią na najwyższym szczeblu i dwukrotnie poniósł nikłą porażkę (0:1, 1:2). Było to w prestiżowych Derbach Trójmiasta. Obecny szkoleniowiec Kolejorza w końcówce kariery występował bowiem w Arce Gdynia.
Właśnie po spotkaniu z lokalnym rywalem (zremisowanym 0:0) Lechia Gdańsk przystąpi z kolei do starcia z Lechem Poznań. Był to już jej trzeci mecz z rzędu bez straty bramki, co aktualnie jest najlepszym rezultatem w stawce. Lechia pozostaje zresztą specjalistką od gry w tyłach. Ma najwięcej meczów z czystym kontem (16) oraz najmniej straconych goli (21) w bieżących rozgrywkach. Legitymuje się także najlepszym bilansem bramkowym (+21). Dusan Kuciak w 14 z 21 spotkań (66,7%) w których zagrał nie puścił żadnego strzału rywala w sieci bramki! Drugi istotny atut tego zespołu to własny stadion. Jako jedyni nie ponieśli w roli gospodarza porażki w obecnych rozgrywkach. Mają też najwięcej wywalczonych punktów (34 na 42 możliwe), zwycięstw (10, tyle samo: Piast Gliwice) i strzelonych goli (28, tyle samo: Wisła Kraków).
Z Lechem Poznań obecny lider tabeli wygrał piętnastokrotnie. To własnie przeciwko Kolejorzowi odniósł najwięcej zwycięstw w Ekstraklasie (tyle samo też z Wisłą Kraków). Łącznie jak na razie strzelił mu równo pięćdziesiąt goli. W ogólnym rozrachunku to jednak ekipa z Wielkopolski wygrywała zdecydowanie częściej (25 razy). W ich pierwszym spotkaniu rozgrywanym 22 maja 1949 roku podzieliły się punktami (1:1). Był to premierowy remis Lechii Gdańsk w Ekstraklasie.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lechia Gdańsk jako jedyna zdobywa średnio powyżej dwóch punktów na mecz w tym sezonie (2,04)
- W 7 ostatnich meczach z Lechią w Gdańsku Lech Poznań zawsze strzelał minimum jednego gola
- Mecz między drużynami z największą liczbą dośrodkowań celnych w tym sezonie (4,5 - 4,1/mecz)