

Wielka radość w szeregach Warty Poznań! Choć ekipa z Wielkopolski przez prawie godzinę grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla Mateusza Spychały, to i tak pokonała Stal Mielec 1:0. Komplet punktów na Podkarpaciu zapewnił przyjezdnym Mateusz Kuzimski, trafiając do siatki w same
W pierwszej odsłonie najważniejsza sytuacja miała miejsce w 36. minucie. Wówczas Mateusz Spychała popełnił prosty błąd i ratował się faulem taktycznym, za który otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Wydawało się, że poznaniacy będą mieli w drugiej odsłonie bardzo trudne życie.
A jednak mogli trafić do siatki jako pierwsi, ale Łukasz Trałka w dobrej sytuacji jedynie obił poprzeczkę. W odpowiedzi Petteri Forsell posłał bardzo groźny strzał z rzutu wolnego, ale świetną paradą popisał się Daniel Bielica. Chwilę później golkipera Warty uratowała poprzeczka. A w samej końcówce Mateusz Kuzimski popędził z piłką na bramkę rywala i wykorzystał daną mu szansę z zimną krwią - podopieczni trenera Piotra Tworka mimo wszelkich przeciwności wygrali 1:0 i ze starcia beniaminków wynieśli komplet punktów!
Stal Mielec - Warta Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: Kuzimski 88'