

W obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy zarówno PGE FKS Stal Mielec, jak i Cracovia mogły pochwalić się strzeleniem bramki w każdej kolejce. W piątek, przy rekordowej frekwencji na stadionie w Mielcu, ta sztuka udała się wyłącznie gospodarzom.
W pierwszych 20 minutach meczu to gospodarze częściej atakowali bramkę przeciwnika, ale nie przyniosło to efektu w postaci gola. Trafienie padło zaś w końcówce pierwszej połowy, gdy po rzucie wolnym dla Stali piłkę niefortunnie uderzył Kamil Pestka i skierował ją do własnej siatki.
Druga część spotkania również była na korzyść Stali. W 59. minucie rzut karny pewnie zamienił na gola Maciej Domański. Dodajmy, że przy tej sytuacji swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał David Jablonsky. Defensywa trenera Adama Majewskiego nie dała się pokonać osłabionej Cracovii i Stal sięgnęła po zasłużone zwycięstwo.
STAL MIELEC 2:0 CRACOVIA
PESTKA (SAM.), DOMAŃSKI (K.)