

Rozpoczął się ostatni miesiąc roku. Końcówka terminarza na 2017 rok zawiera jeszcze cztery kolejki, po których piłkarzy w Ekstraklasie czeka 53-dniowa przerwa w zmaganiach. Pierwsza z tych serii rozpoczyna się dziś i oznaczona jest już numerem "18".
POJEDYNEK SNAJPERÓW
Zaledwie dziewięć sezonów w dziewięćdziesięcioletniej historii Ekstraklasy miało więcej niż jednego króla strzelców. Tak zdarzyło się właśnie w ubiegłej edycji rozgrywek. Po osiemnaście bramek na swoim koncie zgromadzili Marcin Robak z Lecha Poznań oraz Marco Paixao z Lechii Gdańsk. Na początku bieżącej odsłony ten pierwszy przeniósł się jednak do Śląska Wrocław. W związku z tym w piątek dojdzie do rzadkiego - ledwie trzeciego w XXI wieku - pojedynku dwóch urzędujących królów strzelców. W poprzednim meczu między nimi indywidualnie górą był Paixao, który strzelił dwa gole. Zespoło triumf odniósł jednak Śląsk.
Niedziela, godz. 18:00: Wisła Kraków - Górnik Zabrze (#WISGÓR)
KORONA NA PLUSIE
To nie jest dobry sezon dla drużyn Ekstraklasy na wyjazdach. Na szesnaście ostatnich spotkań jedynie raz gościom udało się zwyciężyć. Tylko Jagiellonia Białystok ma zaś na swoim koncie więcej zwycięstw niż porażek w gościach. Nawet ona posiada jednak minusowy bilans bramkowy poza swoim stadionem. Pod tym względem w ligowej tabeli wyróżnia się pozytywnie z kolei wyłącznie Korona Kielce. To jedyny zespół z dodatnim bilansem bramkowym na wyjeździe. Drużyna z województwa świętokrzyskiego strzeliła jak na razie dwa gole więcej niż straciłą poza swoim boiskiem. Teraz może poprawić dorobek w tym elemencie. W poniedziałek zmierzy się bowiem w Krakowie z Cracovią. Z Pasami debiutowała i zdobyła swoje pierwsze punkty w Ekstraklasie po remisie 0:0 w sezonie 2005/06. W poprzednim sezonie z tym zespołem poniosła jednak swą najwyższą porażkę w historii występów w Ekstraklasie (0:6).
Poniedziałek, godz. 18:00: Cracovia - Korona Kielce (#CRAKOR)
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl