

Pierwsze mecze po wrześniowej przerwie reprezentacyjnej zostaną rozegrane w województwie mazowieckim. Najpierw Radomiak Radom podejmie Cracovię. Potem zaś Wisła Płock u siebie zmierzy się z Piastem Gliwice. To jednocześnie ostatnie spotkania w tym miesiącu w PKO Bank Polski Ekstr
RADOMIAK RADOM - CRACOVIA
Na początek - trochę podobieństw. Obie drużyny zremisowały w tym sezonie dwukrotnie i za każdym razem w tych starciach padał wynik 1:1. Zielonym przydarzyło się to w dwóch pierwszych kolejkach (z Miedzią Legnica oraz PGE FKS Stalą Mielec). Pasy natomiast odnotowały taki rezultat przeciwko Śląskowi Wrocław, a także tuż przed przerwą reprezentacyjną z Pogonią Szczecin. Tak samo obie ekipy wygrały i przegrały po cztery razy.
O kolejności w tabeli między nimi decyduje więc na razie bilans bramkowy. Tu zawodnicy Jacka Zielińskiego legitymują się wynikiem +3 przy -2 u gospodarzy tej potyczki. To przede wszystkim zasługa defensywy. Wraz z Rakowem Częstochowa oraz Lechem Poznań mają najmniej goli straconych (po 9). Jednak zagrali spotkanie więcej, dlatego w ich dorobku znajduje się najlepsza średnia goli traconych (średnio raz na 100 minut gry). Zieloni jednak również potrafią zewrzeć szeregi z tyłu. Póki co to do nich należy najlepszy wynik w średniej oczekiwanych goli rywala (0,71/mecz).
WARTO WIEDZIEĆ:
WISŁA PŁOCK - PIAST GLIWICE
Niedawny lider powalczy o odzyskanie utraconego blasku. Po 16 punktach w 6 pierwszych kolejkach, cztery następne starcia przyniosły Nafciarzom tylko remis i trzy porażki! Wobec tego po dziewięciu kolejkach opuścili pierwsze miejsce, wypadając poza TOP-3. Mają jednak solidne atuty w tej rywalizacji. Wciąż są zespołem z najlepszym wynikiem w zdobyczach bramkowych (21, średnio - 2,1/mecz). Na listę strzelców płocczanie wpisywali się w 9 z 10 spotkań, przy czym w sześciu z nich czynili to przynajmniej dwukrotnie. U siebie przeciętnie trafiają 2,5 raza na mecz. Z drugiej strony z Piastem Gliwice przegrali aż 61,5% rozegranych meczów. Obecnie na ich koncie znajdują się trzy kolejne porażki z tym przeciwnikiem.
W meczu tym możliwy jest pojedynek najlepszego strzelca i najlepszego asystenta tego sezonu. W tej pierwszej klasyfikacji na szczycie znajduje się bowiem gracz Wisły - Davo z siedmioma trafieniami. Drugą zaś otwiera pomocnik Piasta Gliwice - Damian Kądzior, który już pięciokrotnie dograł decydującą piłkę. Czy dziś popiszą się swoimi umiejętnościami? Hiszpan trafiał w każdym spotkaniu u siebie. Polak z kolei miał udział przy każdym z siedmiu ostatnich goli swego klubu.
WARTO WIEDZIEĆ: