

Po pierwszych spotkaniach II rundy kwalifikacji Ligi Europy polskie kluby są krok bliżej od awansu do kolejnej fazy niż ich rywale. Cały tercet- Lechia Gdańsk, Piast Gliwice i Legia Warszawa - zwyciężył w swoich starciach. Wszyscy oni dokonali tego na własnych stadionach różnicą
To pierwszy od siedmiu lat dzień w którym aż trzy polskie drużyny wygrały w swoich spotkaniach w Lidze Europy od 26 lipca 2012 roku, kiedy to Lech Poznań pokonał Chazar Lenkoran, Ruch Chorzów - Metalurga Skopje, a Legia Warszawa - Metalurgsa Lipawa. Dla Piasta i Lechii to zarazem pierwsze wygrane w historii ich występów na kontynentalnej arenie. Dzięki temu zostali 28. i 29. zespołem z Polski z minimum jednym triumfem w europejskich pucharach. Przed nimi jako ostatnia listę tę zasiliła Arka Gdynia w 2017 roku, po zwycięstwie z FC Midtjylland.
Pierwszy raz od 7 lat polskie drużyny odniosły trzy zwycięstwa w #UEL jednego dnia
— Wojtek Bajak (@WoBaj) July 25, 2019
26.07.2012
Lech Poznań 1:0 Chazar
Metalurg Skopje 0:3 Ruch Chorzów
Legia Warszawa 5:1 Metalurgs Lipawa
25.07.2019@LechiaGdanskSA 2:1 Broendby@PiastGliwiceSA 3:2 Riga FC@LegiaWarszawa 1:0 KuPS
Sukces z inną ekipą z Danii, Broendby IF, pozwolił zaś dołączyć do tego grona rywalom Arkowców z Trójmiasta Lechii Gdańsk. Zdobywcy Pucharu Polski na kontynentalną arenę powrócili po 36 latach przerwy, co stanowi drugą najdłuższą przerwę w historii polskich klubów, także po... gdyńskiej ekipie. Wynik spotkania otworzył Flavio Paixao wykorzystując rzut karny. Stan rywalizacji wyrównał Simon Hedlund, ale ostatecznie szalę na korzyść zawodników Piotra Stokowca przechylił Patryk Lipski. W tym starciu zawodnicy z Gdańska łącznie oddali dwanaście strzałów, przy zaledwie pięciu rywali. Nawet w ostatniej minucie gry mieli szansę na podwyższenie wyniku, jednak Artur Sobiech trafił w poprzeczkę. Zawodnicy Broendby IF grali już piąty raz w Polsce i ani razu nie wygrali. Nie pomógł im także król strzelców Ekstraklasy z sezonu 2014/2015 - Kamil Wilczek.
Koniec meczu❗️ Lechia pokonuje @BrondbyIF! ????
— Lechia Gdańsk SA (@LechiaGdanskSA) July 25, 2019
Do Danii ???????? udamy się z zaliczką! #EuropaToMy pic.twitter.com/qGKDynkQQu
Sukces dziś odniosła natomiast także poprzednia drużyna tego snajpera - Piast Gliwice. Zawodnicy aktualnych mistrzów kraju pokonali 3:2 najlepszą łotewską drużynę - Rigę FC. Tym razem - odwrotnie niż w potyczkach z BATE Borysów w eliminacjach Ligi Mistrzów - to oni stracili gola jako pierwsi. Potem jednak doprowadzili do stanu 3:1. Łotysze złapali jednak kontakt po samobóju Urosa Koruna. Oprócz premierowej wygranej w europejskich pucharach, pierwszy raz także jeden z jej zawodników zanotował dublet w tych rozgrywkach. Dokonał tego Jorge Felix. W drugim starciu z rzędu trafił z kolei Jakub Czerwiński. Obaj wraz z Marcinem Robakiem przewodzą pod względem liczby bramek zdobytych dla tego klubu na kontynentalnej arenie.
Koniec meczu! #PIARIG pic.twitter.com/hAFLBLipcx
— Piast Gliwice S.A. (@PiastGliwiceSA) July 25, 2019
Bez straty gola w tej edycji wciąż pozostaje natomiast Legia Warszawa. Po 0:0 i 3:0 z Europą FC z Gibraltaru, tym razem ograli 1:0 fiński KuPS. Obecnie ich bilans w europejskich pucharach z przeciwnikami z tego kraju wynosi czternaście goli strzelonych i jeden stracony, co przekłada się na cztery triumfy oraz jeden remis. Dziś bramkę na wagę wygranej zdobył Mateusz Wieteska, już w 9. minucie spotkania. To jego pierwszy gol na kontynentalnej arenie. Debiut zaliczył zaś w tych rozgrywkach Luquinhas.
Wygrana w pierwszym meczu II rundy eliminacji @EuropaLeague . #LEGKUP pic.twitter.com/PT4i8o5LLo
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) July 25, 2019