

Z czterech meczów, zaplanowanych na Lany Poniedziałek, w dwóch zagrają sami przedstawiciele TOP-8, w dwóch pozostałych - wyłącznie drużyny z dolnej połowy tabeli. Pierwszy zestaw tworzą starcia: PGE FKS Stal Mielec - Lech Poznań (8. i 4.) oraz Górnik Zabrze - Legia Warszawa (7. i
Nietrudno dostrzec pewne podobieństwo w grze tych drużyn. To one najskuteczniej w lidze wykorzystują auty. Puszcza Niepołomice rozpoczynała akcję bramkową od wyrzutu z autu cztery razy - w 4. kolejce z Legią Warszawa (wyrzut - Marcel Pięczek, gol - Łukasz Sołowiej), w 10. kolejce z Ruchem Chorzów (ta sama para), w 16. kolejce z Górnikiem Zabrze (wyrzut - Jakub Bartosz, gol - Piotr Mroziński) i w 22. kolejce z KGHM Zagłębiem Lubin (wyrzut - Wojciech Hajda, gol - Roman Jakuba). Warto odnotować, że dwie asysty przy rozgrywaniu tych stałych fragmentów gry zanotował najaktywniejszy gracz ligi w powietrzu - Kamil Zapolnik (252 pojedynki). Radomiak Radom z kolei trzykrotnie skierował piłkę do siatki w ten sposób - w 5. kolejce z Wartą Poznań (wyrzut - Jan Grzesik, gol - Christos Donis) oraz w dwóch meczach z rzędu - w 23. i 24. kolejce (PGE FKS Stal Mielec, Piast Gliwice). W obu przypadkach wyrzucał Dawid Abramowicz, a strzelał Luka Vusković. W dodatku polski obrońca raz zaliczył bezpośrednio asystę w ten sposób! W ogóle obie ekipy cztery z sześciu swych ostatnich goli strzeliły po stałych fragmentach gry
WARTO WIEDZIEĆ:
Puszcza Niepołomice popełniła najwięcej fauli (423)
Radomiak Radom to najczęściej faulowana drużyna (377)
Więcej informacji: tutaj
Bartosz Mrozek był kluczową postacią PGE FKS Stali Mielec w poprzednim sezonie. Tylko on i Henrich Ravas wylądowali w TOP-3 zarówno jeśli chodzi o czyste konta, jak i obronione strzały. Teraz gra już w Lechu Poznań. Forma jednak wciąż plasuje go w czołówce ligowej. Obecnie legitymuje się serią czternastu obronionych celnych strzałów przeciwników (choć w międzyczasie został autorem samobója, gdy piłka po strzale Bartosza Nowaka odbiła się od słupka, a potem od Mrozka i wpadła do bramk). Nie pozostawił też po sobie spalonej ziemi na Podkarpaciu. Mateusz Kochalski jest wszak liderem pod względem obronionych strzałów obecnie (89), w tym strzałów z xG powyżej 0,5 (4). Zastopował on aż trzydzieści cztery z trzydziestu siedmiu ostatnich prób przeciwników, co daje mu skuteczność około 92% w tym okresie. Mrozka czeka teraz przeprawa z najskuteczniejszym zawodnikiem ligi po odliczeniu rzutów karnych - Ilją Szkurinem (12). Kochalski musi zaś stawić czoła między innymi młodzieżowcom Kolejorza. Nikt w tej grupie wiekowej nie strzelił tylu goli co oni (10) ani nie miał tylu punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (15). Filipowie - Marchwiński i Szymczak mieli bezpośredni udział przy pięciu z sześciu ostatnich goli poznaniaków.
WARTO WIEDZIEĆ:
PGE FKS Stal Mielec ma najwyższą celność strzałów zza pola karnego (32%)
Lech Poznań ma najwyższą celność strzałów niezablokowannych (53%)
Więcej informacji: tutaj
Sobota 27 maja 2023 roku była kluczowym dniem w szkoleniowej karierze Kamila Kuzery. Wtedy wypadała ostatnia kolejka rozgrywek. Korona Kielce plasowała się zaś jeden punkt nad strefą spadkową. O swój los grała zaś na wyjeździe z Widzewem Łódź, a do rywala udawała się po serii dwunastu meczów bez zwycięstwa w delegacji. Złą passę udało się jednak przełamać. Trafienia Dawida Błanika, Piotra Malarczyka i Jakuba Łukowskiego pozwoliły wygrać Złocisto-Krwistym z gospodarzami 3:0. Do dziś to najwyższy rozmiar triumfu Kuzery w roli trenera w Ekstraklasie. Obecna sytuacja niepokojąco jednak zaczyna przypomiać tamte trudne chwile. Kielczanie mają tyle samo punktów co pierwszy zespół pod "kreską", jednak ratuje ich lepszy bilans bramkowy. Od sześciu spotkań nie zdołali zapisać na swe konto pełnej puli. Widzew Łódź ma zaś ośmiopunktowy zapas nad tym rejonem tabeli. To między innymi zasługa pięciu poprzednich starć, gdy zanotował trzy zwycięstwa i jeden remis, co oznacza średnią dwóch punktów na mecz w tym okresie. U siebie jednak reprezentuje klasyczne "pół na pół". Z dziesięciu ostatnich meczów - pięć wygrał, pięć przegrał.
WARTO WIEDZIEĆ:
W obu ostatnich meczach ponad połowa niezablokowanych strzałów Widzewa Łódź była celna (z Cracovią - 4/6, z Legią Warszawa - 4/5)
W meczach bezpośrednich w Łodzi między nimi obie drużyny wygrały po trzy razy
Więcej informacji: tutaj
Klasyk Ekstraklasy w wydaniu wielkanocnym. Po raz 133. dojdzie do rywalizacji Górnika Zabrze i Legii Warszawa w najwyższej polskiej lidze. Z tego zabrski klub wygrał 44 razy, Wojskowi byli zaś górą w 58 potyczkach. Na obiekcie w Zabrzu bilans przenawia za to za gospodarzami - 30:20 pod względem zwycięstw. Także w tym sezonie ten atut bardzo mocno sprzyja ekipie Jana Urbana. W jedenastu ostatnich spotkaniach wywalczyli przy Roosevelta aż dwadzieścia cztery punkty (średnio - 2,18/mecz), z tego w siedmiu bezpośrednio poprzedzających rywalizację z Legią Warszawa ich dorobek to dziewiętnaście punktów (2,71/mecz)! Rywale są w stanie zaledwie raz na 135 minut pokonać tu Daniela Bielicę. Legia z historycznej perspektywy posiada jednak patent na tego rywala. Właśnie ona odniosła najwięcej zwycięstw nad Górnikiem w Ekstraklasie (58) i strzeliła mu najwięcej goli (203). W czterech poprzednich meczach z tym rywalem jej dorobek wynosi dziesięć punktów i dziesięć goli strzelonych. W siedmiu kolejnych spotkaniach zawsze zaś trafiała przynajmniej raz. Kto dziś wygra, ten będzie wyżej w tabeli na osiem kolejek przed końcem zmagań!
WARTO WIEDZIEĆ:
Zawodnicy z rocznika 2002 mieli udział przy 7 z 11 ostatnich goli Górnika Zabrze (6x Kapralik, 1x Ennali)
Legia Warszawa ma 8 strzałów oddanych w pierwszych 6 minutach gry w 5 ostatnich meczach (2 celne, 4 niecelne, 2 zablokowane)
Więcej informacji: tutaj