

Kiedy już znajdą się w posiadaniu piłki, ciężko im ją odebrać. Jagiellonia Białystok oraz KGHM Zagłębie Lubin znacznie poprawiły się pod względem celności podań na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Mają też w swoich szeregach specjalistów wysokiej klasy od dogrywania piłki pa
Znany polski dziennikarz piłkarski, Rafał Stec, w 2014 roku przeprowadził - fikcyjny, rzecz jasna - wywiad z... mundialową piłką Brazuca. W dość awangardowym tekście redaktor "pytał" produkt adidasa o wrażenia z trwających mistrzostw świata oraz o preferencje, związane z futbolistami. Gdyby chciał powtórzyć ten pisarski eksperyment blisko dekadę później i porozmawiał z Oceaunz, to oficjalna futbolówka PKO Bank Polski Ekstraklasy zapewne nie kryłaby swego entuzjazmu. Wyraźnie bowiem wzrósł do niej szacunek piłkarzy.
Sezon 2022/2023 został zakończony z sześcioma drużynami z celnością podań przynajmniej na poziomie 80% (Legia Warszawa, Lech Poznań, Pogoń Szczecin, Wisła Płock, Lechia Gdańsk i Górnik Zabrze). Obecnie zaś grupa ta liczy aż osiem zespołów. Do Wojskowych, Kolejorza oraz Portowców dołączyły wszak także ŁKS Łódź, Raków Częstochowa, PGE FKS Stal Mielec, Jagiellonia Białystok i KGHM Zagłębie Lubin. Porównując te dwa okresy, średnia w celności podań wzrosła z 77,8 do 79% przy niemal niezmienionej liczbie podań na 90 minut gry (średnio 414,5 vs 412,1), za to przy nieco mniejszej liczbie podań w tył (59,6 vs 58,2). To właśnie Jagiellonia Białystok zaś zanotowała najwyższy progres w celności podań. Duma Podlasia poprawiła się w tej materii o 8,9%. Na trzeciej pozycji pod tym względem znajdują się z kolei Miedziowi z wynikiem +4,1%. Rozdziela je tylko Korona Kielce (+8,5%). Wszystkie te trzy kluby zmieniły w trakcie minionych rozgrywek szkoleniowców. Nowi trenerzy wyraźnie zaś zmienili sposób gry. Podobnie jak na przykład Kamil Kiereś w PGE FKS Stali Mielec (+3,6%) albo Constantin Galca w Radomiaku Radom (+3,5%). Częściej też podania są zamieniane w asysty (490,7 vs 485,4).
W sezonie 2023/2024 Jagiellonia zajmuje w ogóle trzecie miejsce z wynikiem 84%, ustępując miejsca tylko wygrywającym tę kategorię regularnie od wielu lat - Lechowi i Legii. Przy czym dwa razy w trzech ostatnich starciach osiągała nawet poziom przynajmniej 88% (z Cracovią - 88%, z ŁKS Łódź - 88,1%)! W celności podań na połowie rywala Duma Podlasia także zajmuje pozycję na najniższym stopniu podium (77,1%). Jeśli zaś chodzi o podania na własnej połowie to tutaj ekipa Adriana Siemieńca ustępuje pola tylko Kolejorzowi (90,3%). Miedziowi w każdym z tych rankingów plasują się na 5. lokacie. Dodatkowo Jaga należy do trzech klubów z celnością długich podań przynajmniej 50%. Ich piątkowemu rywalowi brakuje do tego pułapu jedynie 0,4%.
W drużynowych zestawieniach te dwa kluby znajdują się zatem w ścisłej czołówce. W indywidualnej odsłonie zestawienia to one zaś posiadają dwójkę graczy z największą liczbą podań. Sezon 2022/2023 na pierwszym miejscu w tej klasyfikacji zakończył Damian Dąbrowski z Pogoni Szczecin. Po przednosinach do KGHM Zagłębia Lubin środkowy pomocnik nie zatracił swojego atutu. Również w barwach Miedziowych jest bardzo często pod grą. Na jego koncie znajduje się już 655 podań, czyli 70,8 na 90 minut gry. W tym momencie wystarcza to do drugiej pozycji w stawce. Wyprzedza go bowiem sprowadzony latem przez Jagiellonię - Adrian Dieguez. Hiszpan zanotował wszak 690 zagrań do partnerów, choć nieznacznie ustępuje pola rywalowi z Lubina pod względem podań na 90 minut gry (69). On także otwiera listę piłkarzy z największą liczbą celnych podań (597, celność - 91,1%). Dąbrowski w tym zestawieniu znajduje się na 3. miejscu (579, celność - 88,4%). Dodatkowo 5. pozycję w obu kategoriach zajmuje jego partner z Miedziowych - Bartosz Kopacz.
Inna ciekawa para rywali z tego meczu to Dominik Marczuk i Kacper Chodyna. Oni z kolei celują w podaniach bezpośrednio poprzedzających zdobycz bramkową. Zajmują dwa pierwsze miejsca pod względem liczby asyst. Obrońca Jagiellonii Białystok dokonał tej sztuki już pięciokrotnie. Z tego trzy razy udało mu się to w starciu z Radomiakiem Radom. Stał się on w ten sposób piątym piłkarzem w czterech ostatnich sezonach z takim występem, w tym pierwszym młodzieżowcem. W ogóle wszystkie swoje asysty Marczuk zanotował w czterech poprzednich potyczkach Jagiellonii. W tym sezonie co 32,8 podania zalicza decydujące dogranie do partnera. W czterech ostatnich spotkaniach dokonywał tego zaś co 9 podań! W ogóle cała Jagiellonia pod tym względem legitymuje się znakomitym wynikiem. Wynosi on bowiem bowiem 299,8 podnia - czyli prawie 200 podań mniej niż wskaźnik dla całej ligi - oraz co 251,9 podania celnego. Chodyna ustępuje rywalowi z Białegostoku jednak tylko jednym takim zagraniem. Figurował on jako asystent przy trzech z pięciu ostatnich trafień lubinian (na 2:4 z PGE FKS Stalą Mielec i dwa razy z Górnikiem Zabrze). Do niego należy w sumie 44,4% ostatnich zagrań Miedziowych przed strzałami dającymi bramki.