

Pod znakiem szlagieru Mieczysława Fogga będzie upływać ten dzień w PKO Bank Polski Ekstraklasie. To już bowiem ostatnia meczowa niedziela w najwyższej polskiej lidze w 2022 roku. Dziś wybiegną na boisko piłkarze Radomiaka Radom, Pogoni Szczecin, Lechii Gdańsk, Piasta Gliwice, Ślą
RADOMIAK RADOM - POGOŃ SZCZECIN
Skuteczności Radomiakowi Radom można szczerze pozazdrościć w końcówce 2022 roku. W każdym z czterech ostatnich meczów zespół ten tylko jednego ze swoich strzałów celnych nie był w stanie zamienić na gola! Ich łączny wynik z tych starć to dwanaście prób posłanych na bramkę rywali i aż dziewięć trafień. Zatem tylko co czwarty strzał celny w tym czasie nie był w stanie zaskoczyć bramkarzy przeciwników. W każdej z tych potyczek radomianie też wpisywali się przynajmniej dwa razy na listę strzelców.
Jeśli dochowają wierności tym statystykom, to szykuje się bramkowe widowisko. Pogoń Szczecin bowiem także w ofensywie wygląda całkiem dobrze. Przed tą kolejką miała najwięcej meczów z golem strzelonym (15), najwięcej meczów z minimum dwoma golami strzelonymi (9, tyle samo: PGE FKS Stal Mielec) oraz najdłuższą serię z trafieniem (8 spotkań z rzędu). Zdecydowanie gorzej idzie Portowcom w zapanowaniu nad tyłami. Stąd bardzo wysoka średnia bramek w tym sezonie w starciach z ich udziałem (3,19/mecz).
WARTO WIEDZIEĆ:
LECHIA GDAŃSK - PIAST GLIWICE
Kiedy Piast Gliwice sięgał po swe jedyne mistrzostwo Polski w 2019 roku, Lechia Gdańsk wyrównała najlepsze klubowe osiągnięcie, zajmując 3. miejsce. Dziś te kluby muszą się zaś raczej nastawić na walkę o utrzymanie. Na półmetku rozgrywek wszak ekipa Aleksandara Vukovicia plasuje się na 16. miejscu. Lwy Północy są jedną pozycję wyżej z punktem przewagi. To zatem niesamowicie ważny mecz z psychologicznej perspektywy. Przegrany bowiem znajdzie się w strefie spadkowej. Gdańszczanie w razie takiej wpadki będą mieli jednak jeszcze szansę na wygrzebanie się spod "kreski" przed przerwą zimową. W przyszły piątek grają bowiem zaległy mecz z Górnikiem Zabrze. A jeśli wygrają dziś, to z kolei Piast będzie tracił minimum cztery punkty do bezpiecznej pozycji.
Najnowsza historia rywalizacji między nimi przemawia za Lechią. Na swoim terenie klub z Trójmiasta w czterech poprzednich potyczkach z gliwiczanami wygrał trzy razy po 1:0 i raz zremisował 2:2. Jednak jeśli weźmie się pod uwagę starcia obecnego trenera tej ekipy, Marcina Kaczmarka, przeciwko Piastowi, to wygląda to zdecydowanie mniej kolorowo. W Ekstraklasie stawiał czoła najbliższemu rywalowi trzy razy i zdobył w tych meczach ledwie jeden punkt. Jego vis a vis, Aleksandar Vuković, z kolei grał z Lechią sześciokrotnie i przegrał w pojedynczym spotkaniu.
WARTO WIEDZIEĆ:
ŚLĄSK WROCŁAW - LEGIA WARSZAWA
Legia Warszawa jest pewna utrzymania 2. miejsca na czas przerwy zimowej. Olbrzymi to progres w wykonaniu stołecznego klubu, skoro po ostatniej kolejce w 2021 roku plasował się na drugiej pozycji... od końca tabeli! Obecnie ma ponad dwa razy więcej punktów niż wtedy (31-15), choć zagrała dwa mecze mniej. Śląsk za to jest w całkiem podobnym położeniu co dwanaście miesięcy wcześniej. Wówczas zamykał TOP-10, dziś z kolei jest on dwie lokaty niżej i niemal identyczną średnią punktową (1,25 vs 1,26).
Wojskowi są tą drużyną, która odniosła najwięcej wygranych nad wrocławianami w Ekstraklasie. Na tym szczeblu pokonali gospodarzy dzisiejszego spotkania już 48 razy, co stanowi 54,5% wszystkich meczów między tym duetem. W sześciu ostatnich potyczkach ze Śląskiem wygrała pięciokrotnie. Z dziesięciu poprzednich meczów z tym rywalem, tylko raz oddała im natomiast pełną pulę. Dobrze wygląda też wynik defensywy Legii w tym okresie. Wrocławscy gracze byli bowiem w stanie pokonać ich bramkarzy ledwie trzykrotnie. Za to szkoleniowiec Legii, Kosta Runjaic, jeszcze w stolicy Dolnego Śląska w Ekstraklasie nie wygrał, choć mierzył się sześć razy.
WARTO WIEDZIEĆ: