

Wyjątkowy jubileusz wypadnie w 29. kolejce dla Tarasa Romanczuka. Reprezentant Polski może w sobotę rozegrać swój 300. mecz w najwyższej polskiej lidze. Całość tego dorobku uzbierał w Jagiellonii Białystok. Taki wynik w jednym klubie w XXI wieku to już prawdziwa rzadkość.
W Ekstraklasie pojawił się w 2014 roku, gdy Jagiellonia Białystok ściągnęła go z Legionovii. W każdym z dziesięciu sezonów od tego czasu - nie wyłączając obecnego - wystąpił on w przynajmniej dwudziestu czterech spotkaniach. W związku z tym uzbierało mu się 299 meczów (na 348 możliwych, czyli 85,9%). Kolejny mecz, będzie już jego przepustką do Klubu 300. Stanie się on 102. członkiem tego elitarnego grona. Numer sto przynależy do Martina Konczkowskiego. Jemu droga do 300. występu od debiutu zajęła 10 lat 169 dni. Następny po nim, Damian Dąbrowski czekał na to przeszło trzynaście lat. Romanczuk uwinie się zaś w mniej niż dekadę - 9 lat 249 dni. Poprzednio szybciej dokonał tego Portugalczyk Flavio Paixao. Kiedy w 2023 roku grał swój 300. mecz liczył 8 lat 246 dni. Z najnowszych członków tego grona lepiej wypada również Maciej Gajos (9 lat 248 dni). I tak jednak to ścisła czołówka ostatniej dekady. Ponieważ jest on reprezentantem Polski, Taras Romanczuk będzie funkcjonował na liście jako Polak. Stanie się jednak czwartym członkiem tego grona urodzonym poza granicami kraju po Piotrze Czai (Lindenbruck - Niemcy), Dusanie Kuciaku (Żylina - Słowacja) i Flavio Paixao (Sesimbra - Portugalia).
Najważniejsze jednak - Romanczuk będzie 102. piłkarzem z przynajmniej 300 meczami w Ekstraklasie. W dniu 25 kwietnia 1965 roku jako pierwszy dokonał tego Edward Szymkowiak. Do założonego przez niego Klubu 300 wkrótce dołączyli jeszcze: Horst Mahseli (Legia Warszawa – 1968 rok), Lucjan Brychczy (Legia Warszawa – 1968 rok), Władysław Kawula (1969 rok) i Jan Liberda (Polonia Bytom – 1969 rok). Lista stopniowo się powiększała, choć nie w ekspresowym tempie. Posiadacze "Skarbu Kibica" z "Przeglądu Sportowego" w pierwszym sezonie rozgrywanym w XXI wieku, mogli tam znaleźć czterdzieści dwie pozycje. Dziś zaś to towarzystwo liczy ponad stu piłkarzy. Oznacza to, że przez dwadzieścia trzy lata przybyło do niego więcej zawodników niż przez poprzednie siedemdziesiąt trzy! Wszystko wskazuje na to, że w tę sobotę dołączy do nich następny - Taras Romanczuk. W samym XXI wieku przynajmniej 300 spotkań w elicie zagrało już trzydziestu graczy. Tu pierwszeństwo należy do trzech Łukaszów - Surmy z 435 meczami od 1 stycznia 2001 roku, Trałki (431) i Madeja (399). Z obecnych graczy najwyżej rozstawiony, Maciej Sadlok,, figuruje się na 8. miejscu. Numer trzydziesty pierwszy w tym rankingu przypadnie więc w udziale najpewniej kapitanowi Jagiellonii Białystok.
Aktualnie w najwyższej polskiej lidze do rozgrywek jest zgłoszonych do rozgrywek siedmiu zawodników z Klubu 300. Grono to tworzą: Maciej Sadlok (360 meczów - 26. miejsce na liście wszech czasów), Rafał Janicki (348 meczów - 37. miejsce), Filip Starzyński (340 meczów - 41. miejsce), Mateusz Matras (332 mecze - 47. miejsce), Dusan Kuciak (327 meczów - 52. miejsce), Damian Dąbrowski (317 meczów - 66. miejsce), Martin Konczkowski (315 meczów - 69. miejsce). Ta liczba może się jednak zmienić, nie tylko z uwagi na bliski jubileusz Romanczuka. W rezerwach drużyn PKO Bank Ekstraklasy gra wszak dwóch członków Klubu 300 - Mariusz Pawelec w Śląsku Wrocław (320 meczów - 62. miejsce) i Michał Kucharczyk w Legii Warszawa (312 meczów - 76. miejsce). W dodatku w "poczekalni" stoi jeszcze Michał Chrapek z Piasta Gliwice. Jemu brakuje do elitarnego grona zaledwie pięciu występów.
Sezon 2023/2024, może więc przynieść maksymalnie czterech nowych członków. W dwóch poprzednich edycjach było to zaś nawet po pięciu graczy (2022/2023 - Dusan Kuciak, Filip Starzyński, Flavio Paixao, Mateusz Matras i Michał Pazdan). To razem byłoby czternastu zawodników w odstępie niespełna trzech lat. Na tym tle Taras Romanczuk jest jednak i tak wyjątkowym (in spe) członkiem Klubu 300. Reprezentant Polski całość swojego dorobku uzbierał bowiem w jednym klubie! Poprzednim zawodnikiem, który w zagrał 300 razy dla jednej drużyny w najwyższej polskiej lidze był Piotr Celeban w Śląsku Wrocław. Swój 300. mecz w barwach tej ekipy zanotował 29 sierpnia 2020 roku (wygrana na wyjeździe z Wisłą Kraków). Jednocześnie Romanczuk to pierwszy w historii zawodnik z trzystoma występami dla Jagiellonii Białystok. Duma Podlasia stanie się trzynastym klubem w dziejach z takim graczem w szeregach. Najwięcej piłkarzy 300 razy zagrało dla Wisły Kraków (6: Arkadiusz Głowacki, Paweł Brożek, Rafał Boguski, Władysław Kawula, Zdzisław Kapka, Kazimierz Kmiecik) oraz Ruchu Chorzów (4: Antoni Nieroba, Bronisław Bula, Zygmunt Maszczyk, Mirosław Jaworski). Najniższy stopień podium ex aequo zajmują Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, Lech Poznań i Polonia Bytom (po 3).
W całej historii rozgrywek takich było dotychczas dwudziestu dziewięciu takich zawodników, poczynając od Lucjana Brychczego, który już w 1968 roku miał 300 meczów w Legii Warszawa. W samym XXI wieku sztuka ta udała się już tylko czterem z nich. Poza Celebanem dokonał tego jeszcze dotąd tylko tercet Wiślaków: Paweł Brożek (356 meczów), Arkadiusz Głowacki (344 mecze) oraz Rafał Boguski (335 meczów). Romanczuk zostanie jednak pierwszym graczem w tym stuleciu, który rozegra 300 kolejnych spotkań od debiutu w lidze w jednym klubie. Poprzednio udało się to Piotrowi Reissowi w Lechu Poznań 1994-2007. Gracz ten jednak miał przerwę w tym okresie związaną z występami w Niemczech. Tak jak piłkarz Jagiellonii Białystok 300 spotkań w swoim pierwszym klubie w Ekstraklasie bez pauzy zagrał poprzednio Mirosław Widuch w GKS Katowice (1993-2005) Wśród obecnych zawodników najwyższej polskiej ligi następny na liście oczekujących w tej kategorii jest Artur Jędrzejczyk. Jego licznik wskazuje obecnie 272 spotkania w Legii Warszawa. TOP-3 uzupelnia zaś Arkadiusz Woźniak ze 195 meczami dla KGHM Zagłębia Lubin w najwyższej polskiej lidze.