

Choć między najwyżej, a najniżej sklasyfikowanym zespołem z kwartetu uczestników piątkowych meczów jest piętnaście miejsc różnicy, to bliskie wspomnienia łączą całą "czwórkę". Nikomu z nich nie udało się wszak wygrać w dwóch poprzednich kolejkach. Raków zdobył w nich dwa punkty,
W 1922 roku te drużyny zajęły ex aequo 3. miejsce w rozgrywkach o mistrzostwo Polski. W Ekstraklasie pierwszy raz spotkały się w 1928 roku (0:0). Łącznie zaś już pięćdziesiąt pięć razy stawały w szranki. Bilans świadczy na korzyść Pasów. Cracovia wygrała dwadzieścia trzy razy przy szesnastu triumfach rywala. Na boisku pod Wawelem ten dystans jest jeszcze bardziej znaczący - wynosi bowiem 16:3 dla gospodarzy. ŁKS Łódź pierwszy raz pełną pulę na wyjeździe z najbliższym konkurentem osiągnął dopiero przy dwudziestym podejściu (do tego momentu - 15 zwycięstw Cracovii i 4 remisy). W rywalizacji z Rycerzami Wiosny Cracovia ustanowiła też rekord swej najwyższej wygranej w elicie (8:0 w 1929 roku). Z nim też strzeliła najwięcej goli (97). Na swoim terenie zdobywa średnio 2,63 bramki. Tyle, że już dwa ostatnie mecze przy Kałuży z łodzianami w Ekstraklasie przegrała.
Cracovia osiem razy awansowała do najwyższej ligi (pomijając 1928 rok, gdy została dokooptowana). ŁKS w samym XXI wieku zanotował cztery promocje na ten szczebel. To świadczy jednak o tym, że często musiały godzić się z degradacjami. W tym sezonie także muszą walczyć o utrzymanie. Rycerze Wiosny zajmują ostatnią pozycję, tak pod względem punktowym, jak i meczów bez porażki, czy bilansu bramkowego. Nawet gdyby wygrali wszystkie mecze do końca, zajmą maksymalnie 7. miejsce. Cracovia z kolei jest piąta od końca. Jej przewaga nad strefą spadkową wynosi w tym momencie cztery punkty. Jej seria bez wygranej ułożyła się w powtórzoną dwukrotnie sekwencję: dwa remisy - porażka.
WARTO WIEDZIEĆ:
Każdego z 5 ostatnich goli Cracovii strzelił zawodnik innej narodowości (Jani Atanasov: Macedonia Płn / David Olafsson: Islandia / Eneo Bitri: Albania / Michał Rakoczy: Polska / Benjamin Kallman: Finlandia)
ŁKS Łódź to jedyna drużyna bez gola strzelonego w pierwszym kwadransie w tym sezonie
Więcej informacji: tutaj
Piłka leciała... i leciała... i leciała... aż w końcu wpadła "za kołnierz" zaskoczonego golkipera rywali. Takim niecodziennym strzałem z 80 metrów popisał się Gabriel Kobylak z Radomiaka Radom w poprzedniej kolejce. To był dwunasty gol bramkarzy w historii najwyższej polskiej ligi, lecz pierwszy strzelony spoza pola karnego przeciwników. Dał on Radomiakowi cenny remis 1:1. Raków Częstochowa również ostatnio rozsmakował się w celnych próbach zza "szesnastki" (choć może nie aż tak oddalonych od tego punktu jak w przypadku Zielonych). Pięć ze swoich dziewięciu ostatnich bramek zdobył w ten sposób (dwa razy Gustav Berggren, dwa razy Ante Crnac, raz Bartosz Nowak).
W tym sezonie radomianie mają ewidentny problem z czołówką. Mierzyli się już dziewięć razy z drużynami z TOP-6 ligowej tabeli i w tych spotkaniach wywalczyli cztery punkty na dwadzieścia siedem możliwych (zwycięstwo z Pogonią Szczecin na wyjeździe 2:0 i remis u siebie z Lechem Poznań 2:2). Raków Częstochowa to z kolei zespół z najdłuższą obecnie serią bez porażki w lidze (7 meczów - 3 zwycięstwa, 4 remisy). Na Radomiaka mają zaś szczególny patent. Nigdy z nim nie przegrali w Ekstraklasie. Cztery poprzednie spotkania z tym konkurentem przyniosły Medalikom dziesięć punktów oraz bilans bramkowy 7:0.
WARTO WIEDZIEĆ:
W każdym z 4 ostatnich meczów na stadionie Radomiaka Radom przynajmniej jedna drużyna zdobywała minimum 2 bramki
Raków Częstochowa - 3 z 4 ostatnich goli strzelił w pierwszym kwadransie (wyjątek - 90+7’ z ŁKS)
Więcej informacji: tutaj