

Dziś do rywalizacji staną dwie drużyny, które po siedmiu kolejkach plasują się na podium klasyfikacji przejściowej rozgrywek. Trzecia w tabeli Pogoń Szczecin podejmie Cracovię, zaś wicelider, Śląsk Wrocław, zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Te spotkania zostały umiesz
WISŁA PŁOCK - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Zapowiada się, że tę potyczkę rozstrzygnie nie obrona, ale siła ofensywna obu drużyn. W tym aspekcie obie bowiem prezentują się w ostatnim czasie przynajmniej przyzwoicie. Jagiellonia Białystok jako jedna z dwóch ekip - obok Wisły Kraków - trafiała bowiem w każdej kolejce trwających rozgrywek. Wisła Płock natomiast w czterech poprzednich spotkaniach ligowych zdobyła łącznie aż dziesięć bramek, co daje średnią aż 2,5/mecz za ten okres. Najlepsi snajperzy obu ekip - Damian Warchoł i Jesus Imaz - trafili już po trzy razy do siatki przeciwników w trwającej kampanii.
Do intensywnych doznań w ofensywie przyzwyczaiły też ostatnie starcia między tym duetem. W każdym z trzech meczów bezpośrednio poprzedzających dzisiejszą potyczkę obie strony zdobywały bowiem przynajmniej po dwie bramki. Średnia goli za ten przedział czasowy w ich rywalizacji to z kolei aż 5/mecz. W całej historii wynik tej pary w tej kategorii wynosi natomiast całkiem imponujące 3,27/mecz. I Wisła i Jagiellonia wniosły do całej puli po 18 trafień. Nigdy dotąd też nie odnotowano bezbramkowego remisu między nimi.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Mateusz Szwoch (Wisła Płock) w 2021 roku: 6 goli + 8 asyst w 23 występach
- Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok) w każdym z 2 ostatnich meczów przeciwko Wiśle Płock strzelał gole
POGOŃ SZCZECIN - CRACOVIA
Te zespoły najczęściej w historii ze wszystkich uczestników zmagań przedostawały się z zaplecza na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Każdy z nich wywalczył po osiem awansów do elity. Od ostatniej promocji minęło jednak już całkiem sporo czasu: w przypadku Pogoni Szczecin - 9 lat, u Cracovii - zaledwie 2 lata mniej. A to oznacza, że chyba na dobre teraz rozgościły się w elicie. Wyraz stałości w obu ekipach stanowią też szkoleniowcy. Kosta Runjaic i Michał Probierz jako jedyni - oprócz Waldemara Fornalika - pracują ze swoimi aktualnymi klubami nieprzerwanie na najwyższym poziomie rozgrywkowym od edycji 2017/2018.
Ostatnio znakiem rozpoznawczym zarówno Portowców, jak też Pasów okazują się również dość obfite w bramki końcówki spotkań. Właśnie w starciach Cracovii padło najwięcej goli po 75. minucie. Stało się tak łącznie 8 razy (po 4 strzelone i stracone), co daje średnio 1,14 gola/mecz w tym przedziale czasowym w trwającej kampanii! U Pogoni natomiast w każdym z 4 ostatnich starć padały bramki nawet po 84. minucie gry. Łącznie stało się to pięciokrotnie (2 strzelone - 3 stracone).
WARTO WIEDZIEĆ:
- W 4 ostatnich meczach między nimi gospodarze zawsze wygrywali różnicą 1 gola
- Pogoń Szczecin zdobyła komplet punktów jako gospodarz w tym sezonie (9/9)
RADOMIAK RADOM - ŚLĄSK WROCŁAW
Nikt tak dobrze nie korzysta ze zmienników, jak trenerzy tych dwóch ekip. Ex aequo plasują się one na pierwszym miejscu pod względem liczby bramek zdobytych przez dublerów. Dla Radomiaka Radom czynili to: Dominik Sokół (z Legią Warszawa), Mario Rondon (z Wartą Poznań) i Luis Machado (z Lechią Gdańsk). Dwaj pierwsi dokonali tego nawet już w doliczonym czasie gry, przypieczętowując pełną pulę dla Zielonych. W rejestrze wrocławian bramki po wejściu z ławki są zaś dziełem: Roberta Picha (z Wartą Poznań), Erika Exposito (z Cracovią), a także wytransferowanego już do PGE FKS Stali Mielec - Fabiana Piaseckiego (z Piastem Gliwice). W stosunku do wszystkich trafień obu tych ekip zdobycze dżokerów stanowią prawie 43% w Radomiaku i 30% w Śląsku. Także pod tym względem daje im to pierwszeństwo w stawce.
Zespół Dariusza Banasika w tym momencie ma najwyższą średnią pod względem goli oczekiwanych w stawce (1,87/mecz, tyle samo: Pogoń Szczecin). W każdym z trzech ostatnich starć miał wynik powyżej 1,95 w tej kategorii (średnio - 2,31 w tym okresie). Śląsk Wrocław jest akurat przecwieństwem najbliższego rywala. Z KGHM Zagłębiem Lubin wypracował wynik 0,47, z Legią Warszawa - tylko o 0,2 wyższy. Za to pod względem goli rzeczywistych w dwóch ostatnich kolejkach rezultat tego duetu jest identyczny (po 4).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Radomiak Radom ma najmniej goli straconych w tym sezonie (5, tyle samo: Lech Poznań i Legia Warszawa)
- Śląsk Wrocław ma najwiecej meczów bez porażki w 2021 roku (19)
LECHIA GDAŃSK - PIAST GLIWICE
W ostatnim meczu pod wodzą Piotra Stokowca Lechia Gdańsk prowadziła po I połowie już 2:0 z Radomiakiem Radom. Ostatecznie jednak skończyło się na napawającym niedosytem remisie 2:2. Po tym starciu na stanowisko głównego szkoleniowca Lwów Północy powołany został absolutny debiutant w najwyższej polskiej lidze - Tomasz Kaczmarek. Premierowy występ gdańszczan z nowym sternikiem miał miejsce w poprzednią niedzielę w rywalizacji z Wisłą Kraków. Ekipa z Trójmiasta po trafieniach Jarosława Kubickiego i Ilkaya Durmusa do przerwy miała już przewagę dwóch bramek. W końcówce ofensywny zryw zaliczył jednak defensor Białej Gwiazdy, Michal Frydrych, i tak jak parę dni wcześniej znów skończyło się na wyniku 2:2. Dwa mecze, dwóch różnych trenerów, a jeden scenariusz...
Przełamania Lechia będzie szukała z Piastem Gliwice. Zespół Waldemara Fornalika także ma problemy z utrzymaniem koncentracji w końcówkach spotkań. Trzy ostatnie gole stracił bowiem po 75. minucie. O ile z Wisłą Płock obyło się bez konsekwencji (ostatecznie 4:3), to takie zdarzenia ze Śląskiem Wrocław (1:1) i KGHM Zagłębiem Lubin (0:1), sprawiły, że na koncie mistrzów Polski sprzed dwóch lat znajduje się suma o trzy punkty mniejsza niż się zapowiadało. W tej edycji zmagań jednak gliwiczanie nie mieli jeszcze serii dwóch meczów z rzędu bez pełnej puli.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Flavio Paixao (Lechia Gdańsk) strzelał gole w każdym z 3 ostatnich meczów z Piastem Gliwice u siebie
- Piast Gliwice w każdym z 4 ostatnich meczów miał celnośc podań 84%