

Przedostatnią kolejkę rozgrywek 2023/2024 PKO Bank Polski Ekstraklasy rozpoczną starcia PGE FKS Stali Mielec z Pogonią Szczecin i Górnika Zabrze z Puszczą Niepołomice. Tak się złożyło, że każdy z tych czterech klubów ma swojego przedstawiciela wśród pretendentów do nagrody Bramka
Pogoń Szczecin jest już pewna, że w szóstym sezonie z rzędu uplasuje się w TOP-7. Jest ona jedynym klubem z taką serią w stawce. W tym okresie dotychczas zajmowała: dwa razy trzecie miejsce, raz czwarte, raz szóste i raz siódme. W kończącej się edycji może zaś finiszować... na każdej z tych pozycji (oraz na piątej). Cel maksimum dla PGE FKS Stali Mielec to z kolei ósma lokata. Obecnie mają zaś taki sam dorobek co dziewiąty Piast Gliwice i dziesiąty Widzew Łódź. Jest więc duża szansa, by sezon ukończyć w TOP-10. W Ekstraklasie ostatnio zdarzyło im się to w edycji 1992/1993, gdy uzyskali szósty wynik w klasyfikacji generalnej rozgrywek.
W tym meczu mogą stanąć naprzeciwko siebie dwaj najlepsi zawodnicy pod względem liczby zdobytych bramek po odliczeniu rzutów karnych. Ilja Szkurin skierował piłkę do siatki piętnaście razy. Efthymis Koulouris ustępuje mu trzema trafieniami (tyle samo ma też Erik Exposito bez "jedenastek"). Białorusin ma niesamowitą konwersję strzałów celnych na gole. Do swojego wyniku potrzebował tylko dwudziestu trzech celnych strzałów. Grek to zdecydowanie inny typ napastnika. On raczej stawia na częstotliwość. Ma chociażby najwięcej strzałów niezablokowanych (71) wśród wszystkich zawodników. O zabezpieczenie tyłów u mielczan dba z kolei golkiper z największą liczbą obronionych strzałów - Mateusz Kochalski (107). Jego vis a vis z Pogoni Szczecin jako pierwszy w tej edycji zmagań zatrzymał dwa rzuty karne. Ogółem jego statystyka w tym elemencie w PKO Bank Polski Ekstraklasy wynosi 50% (2/4).
WARTO WIEDZIEĆ:
Ilja Szkurin miał udział przy 50% goli PGE FKS Stali Mielec w tym sezonie (15x gol, 5x asysta / 40 goli drużyny)
Rywale nie wykorzystali 6 z 11 ostatnich rzutów karnych przeciwko Pogoni (w tym 2 obronił Dante Stipica, 1 obronił Bartosz Klebaniuk, 2 obronił Valentin Cojocaru 1 strzał w słupek)
Więcej informacji: tutaj
Jeśli chodzi o formę w ostatnich pięciu meczach, to duet ten wychodzi na remis. Zarówno Górnik Zabrze, jak i Puszcza Niepołomice uzbierały w nich po trzy zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę. Oznacza to całkiem solidny zastrzyk dziesięciu punktów (średnio 2/mecz). Ważny dla obu zespołów tym bardziej, że wciąż rywalizują o stawkę. Jeśli dziś wygrają Żubry, to zapewnią sobie utrzymanie na przyszły sezon. Byliby jedynym zespołem spośród tercetu beniaminków z takim dokonaniem. Możliwe jest to nawet w przypadku przegranej na obiekcie imienia Ernesta Pohla, ale wtedy muszą poczekać do soboty lub 34. kolejki. Górnik natomiast jeśli wygra, na pewno przedłuży swoje szanse na medal. Ostatni raz w TOP-3 gościł zaś... trzydzieści lat temu!
Bramkarze obu zespołów są nominowani do nagrody najlepszego zawodnika na tej pozycji w tym sezonie. Daniel Bielica to jedyny golkiper, który mieści się w TOP-3 zarówno pod względem czystych kont (10 - 3. miejsce ex aequo z Vladanem Kovaceviciem) i obronionych strzałów (94 - 2. miejsce). Oliwier Zych w tym drugim zestawieniu jest na czwartym miejscu. Między słupki Puszczy wszedł jednak w trakcie rozgrywek. Wynik strzałów obronionych w meczu (3,71) stawia go jednak na pierwszym miejscu wśród golkiperów, którzy zagrali przynajmniej dziewięć spotkań. Z trzydziestu dziewięciu ostatnich prób przeciwników wyszedł zwycięsko trzydzieści pięć razy.
WARTO WIEDZIEĆ:
Górnik Zabrze strzelał gole w 20 z 22 ostatnich meczów
Puszcza Niepołomice jeśli wygrywa na wyjeździe to bez straty bramki (1x 1:0, 1x 2:0)
Więcej informacji: tutaj