
Sierpień - wrzesień - październik. Każdy z trzech ostatnich miesięcy Lech Poznań kończył na pozycji lidera najwyższej polskiej ligi. W ostatnim z nich zespół ten nie poniósł żadnej porażki i zanotował 10 punktów w 4 meczach, co daje średnią 2,5/spotkanie. To wespół z Lechią Gdańsk oraz Rakowem Częstochowa najlepszy rezultat w stawce. Zaprezentował przy tym drugą najskuteczniejszą ofensywę (9 goli, średnio - 2,25/mecz), natomiast okazał się najlepszy pod względem defensywy. Ekipa ta straciła ledwie jedną bramkę, a w trzech starciach zachowała czyste konto. Bilans bramkowy za ten miesiąc wyniósł w ten sposób aż +8 (na swoim obiekcie +7).
Trudno więc podważać prawo architekta tych wyczynów, Macieja Skorży, do tytułu najlepszego szkoleniowca października. Dla niego to drugi taki laur, zarówno w sezonie 2021/2022, jak i w całej karierze. Jest on już czternastym trenerem w historii z więcej niż jedną taką nagrodą. Jednocześnie dzięki jego triumfowi Lech Poznań został samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby takich sukcesów swoich przedstawicieli. Trenerzy Kolejorza wygrywali ten plebiscyt sześć razy. Przed Skorżą po dwa razy dokonali tego Dariusz Żuraw oraz Nenad Bjelica. W 2021 roku sukces odnosili wyłącznie Polacy.
Wybór Trenera Miesiąca tradycyjnie stanowi domenę szkoleniowców osiemnastu drużyn PKO Bank Polski Ekstraklasy. W październiku mieli wyjątkowo trudny orzech do zgryzienia. Identyczny dorobek punktowy co Lech Macieja Skorży osiągnęły bowiem również Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka oraz Raków Częstochowa Marka Papszuna. Szczególnie pierwszy z nich w tych wyborach okazał się groźną konkurencją. Trener Kolejorza pokonał go zaledwie jednym głosem (6-5). Najniższy stopień podium zajął Kosta Runjaic z Pogoni Szczecin (3 głosy). Po dwa razy wskazani zostali zaś wspomniany już Papszun oraz Dariusz Banasik z Radomiaka Radom.
TRENERZY MIESIĄCA PKO BANK POLSKI EKSTRAKLASY 2021/2022