

W obu piątkowych parach jeden z trenerów niegdyś prowadził najbliższego rywala swego obecnego klubu. Mariusz Lewandowski - dziś Bruk-Bet Termalica Nieciecza - w latach 2017-2018 odpowiadał za wyniki KGHM Zagłębia Lubin. Maciej Skorża z Lecha Poznań doprowadził zaś w 2008 i 2009 r
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA
Od podszewki zna KGHM Zagłębie Lubin obecny szkoleniowiec Bruk-Betu Termalica Nieciecza - Mariusz Lewandowski. Tu bowiem jako dzieciak przebijał się przez kolejne juniorskie szczeble. Tu także zadebiutował w Ekstraklasie jako piłkarz (15 marca 1997 roku - 1:2 z Legią Warszawa) i jako trener (2 grudnia 2017 roku). Akurat w tej drugiej roli pierwszym rywalem eks-reprezentanta Polski był jego obecny klub, czyli Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Potyczka zakończyła się wynikiem 4:2 dla Miedziowych. Najbliższe wyzwanie dla niego to natomiast pierwsza wygrana Słoni w bieżącym sezonie. Są już jedyną ekipą w stawce z zerem po stronie zwycięstw w trwającej kampanii. Prywatna seria Lewandowskiego w Ekstraklasie jest jednak jeszcze dłuższa - składa się z dziesięciu kolejnych meczów bez triumfu (łącznie 5 punktów zdobytych w tym czasie).
Te dwie drużyny awansowały wspólnie do najwyższej polskiej ligi w 2015 roku. Premierowo na tym szczeblu zmierzyły się wtedy w 4. kolejce edycji 2015/2016. Po golu Słowaka Pavola Stano drużyna z Niecieczy wygrała wtedy 1:0. Było to zarówno jej pierwsze trafienie, jak i pierwsze zwycięstwo w elicie. W pięciu następnych meczach między nimi jednak już ani razu nie zapisała pełnej puli na swym koncie. W Lubinie za każdym razem przegrywała róznicą 2 goli.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Patryk Szysz (KGHM Zagłębie Lubin) strzelił najwięcej goli z Polaków w 2021 roku (9)
- Wszystkie gole Bruk-Betu Termalica Nieciecza w tym sezonie strzelili Polacy
LECH POZNAŃ - WISŁA KRAKÓW
Mecz na szczycie 8. kolejki sezonu 2021/2022, przynajmniej jeśli chodzi o ofensywną moc obu konkurentów. To one są w tym sezonie najskuteczniejsze pod bramką przeciwnika. Obie strzeliły po 13 goli. Jeśli zatem choć jedna z nich dziś trafi trzykrotnie, to osiągnie na tym etapie rozgrywek średnią 2 goli w meczu. One mają także najlepsze wyniki w tym zestawieniu jeśli chodzi o sam czas po przerwie (9-8 dla Lecha Poznań). A zagrożenie może przyjść z każdej strony. Nikt nie może się z nimi bowiem liczyć pod względem zawodników ze zdobyczą bramkową w trwającej edycji (po 8). Już trzech graczy z Lecha zanotowało 4 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej (Joao Amaral, Mikael Ishak i Jakub Kamiński), w Wiśle Kraków dokonali tego zaś Michal Skvarka i Yaw Yeboah. Zespół spod Wawelu ma ponadto trójkę liderów w liczbie asyst (Skvarka, Matej Hanousek i Dor Hugi - każdy po 3).
A dorobek ten w obu przypadkach mógłby być jeszcze znaczniejszy, ale ostatnio i Kolejorz i Biała Gwiazda mocno upodobały sobie obramowanie przeciwników. Obie trafiały w tę część bramki w każdej z dwóch poprzednich kolejek. Wisła Kraków nawet uczyniła to trzykrotnie, przez co wyszła ex aequo z Radomiakiem Radomiak na pierwszą lokatę w strzałach zakończonych na słupku lub poprzeczce. Liderem klasyfikacji indywidualnej w tej kategorii jest zaś napastnik Białej Gwiazdy - Felicio Brown Forbes (3). Uczynił to zarówno z Legią Warszawa w 6. serii spotkań, jak też z Lechią Gdańsk przed tygodniem.
WARTO WIEDZIEĆ:
- 8 ostatnich goli obu drużyn strzelili obcokrajowcy
- Aschraf El Mahdioui (Wisła Kraków) w każdym meczu w tym sezonie przyjmował piłkę minimum 50 razy
