

Pięciu z sześciu szkoleniowców, którzy poprowadzą drużyny w sobotę w 7. kolejce grało w Ekstraklasie w czasach kariery piłkarskiej. Czterech z nich ma na swoim koncie co najmniej jedno mistrzostwo Polski. Ten kwartet zmierzy się ze sobą w bezpośredniej rywalizacji w starciach Ślą
ARKA GDYNIA - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Po kilku kolejkach przerwy do terminarza LOTTO Ekstraklasy powraca sobotni mecz o 15:30. Zmierzą się z nim dwie drużyny prowadzone przez szkoleniowców, którzy w tym sezonie zadebiutowali na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Arka Gdynia Zbigniewa Smółki oraz Zagłębie Sosnowiec Dariusza Dudka. W poprzednim sezonie ci trenerzy (Smółka prowadził wówczas Stal Mielec) mierzyli się już w I lidze. Skończyło się remisem i wygraną 3:1 sosnowiczan. Hat-tricka w tym spotkaniu strzelił Tomasz Nowak, który w przypadku występu w sobotę, zaliczy swój 150. mecz w Ekstraklasie.
W meczach Zagłębia Sosnowiec padło najwięcej goli w tym sezonie (22). To dwa razy więcej niż w spotkaniach Arki Gdynia. Średnio pada w nich 3,67 bramki. W żadnym zaś liczba trafień nie spadła poniżej trzech. Ekipa znad Brynicy to także jeden z dwóch klubów (wraz z Koroną Kielce) w którym w sześciu kolejkach więcej niż jeden zawodnik strzelił ponad dwa gole. Dokonali tego Vamara Sanogo oraz autor wszystkich wyjazdowych bramek tej drużyny - Konrad Wrzesiński.
Mecze między tą drużyną, a Arką Gdynia w Ekstraklasie wrócą po ponad trzech dekadach przerwy. W trzech ostatnich meczach między nimi na tym poziomie Zagłębie nie przegrało. W pięciu poprzednich spotkaniach w Gdyni z sosnowiczaniami gospodarze za to stracili łącznie jednego gola! Średnio na własnym boisku tracą z tym przeciwnikiem 0,29 bramki na mecz.
Kibice powinni oczekiwać emocji szczególnie w II połowie. Wtedy Arka zdobyła wszystkie swoje bramki w tym sezonie. Zagłębie natomiast - wespół z Wisłą Kraków - przewodzi w klasyfikacji pod względem strzelonych goli w drugich 45 minutach (po 7)
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jeśli Arka Gdynia wygra, to awansuje na 28. miejsce pod względem łącznej liczby zwycięstw w Ekstraklasie
- Jeśli Zagłębie Sosnowiec w tym sezonie zdobywa punkty w meczu, to zawsze strzela w nim trzy gole
- Mecz drużyny w której meczach padło najmniej (Arka - 11) i najwięcej (Zagłębie - 22) goli w tym sezonie
ŚLĄSK WROCŁAW - WISŁA KRAKÓW
To mecz między drużynami prowadzonymi przez trenerów, którzy spośród obecnych szkoleniowców rozegrali najwięcej meczów w Ekstraklasie. Tadeusz Pawłowski na tym poziomie wystąpił 288 razy. Maciej Stolarczyk to natomiast jedyny spośród obecnych szefów sztabów szkoleniowych członek Klubu 300. Na jego koncie znajduje się 336 występów w najwyższej polskiej lidze. Obaj także w karierze piłkarskiej zdobywali mistrzostwo Polski i obaj dokonali tego ze swoimi obecnymi klubami. Pawłowski świętował tytuł w 1977 roku, Stolarczyk natomiast był jednym z filarów Białej Gwiazdy, gdy w trzech sezonach z rzędu (2003-2005) kończyła rozgrywki zawsze na pierwszym miejscu.
Właśnie Wisła Kraków ma na koncie najwięcej meczów bez porażki w Ekstraklasie w 2018 roku. Siedemnaście razy zdobywała minimum jeden punkt w starciach z rywalami. W tym okresie straciła też średnio najmniej goli (0,95/mecz). W bieżącym sezonie jej wskaźnik pod tym względem wynosi 0,93 bramki straconej na spotkanie. Ma też w tej edycji rozgrywek - ex aequo z Lechią Gdańsk - najlepszy bilans bramkowy (+6). Z kolei Śląsk Wrocław jako gospodarz w tym roku traci tylko 0,64 gola/mecz.
Wisła Kraków wygrała dwa ostatnie spotkania w lidze z bilansem bramkowym 8-2. Zwyciężyła także w dwóch meczach z rzędu ze Śląskiem Wrocław. Częściej jednak w starciach tych zespołów górą byli wrocławianie. To właśnie z Wisłą Kraków odnieśli najwięcej zwycięstw w historii swych występów w Ekstraklasie (28). Są jedną z ośmiu drużyn, która w rywalizacji z Białą Gwiazdą w najwyższej lidze zanotowała więcej zwycięstw niż porażek. Poza nimi na tym szczeblu z tego grona obecnie występuje jeszcze tylko Górnik Zabrze.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jeśli Marcin Robak (Śląsk Wrocław) strzeli gola, to awansuje na 22. miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów Ekstraklasy
- Zdenek Ondrasek (Wisła Kraków) w trzech ostatnich spotkaniach swojej drużyny strzelił łącznie cztery gole
- W jedenastu ostatnich meczach między tymi drużynami ani razu nie padl bezbramkowy remis
LECH POZNAŃ - PIAST GLIWICE
W tym sezonie obie drużyny mają identyczny bilans. Zarówno Lech, jak i Piast wygrały po cztery razy i poniosły dwie porażki. Obie straciły także po osiem goli. Bramki zdobyło dla nich w tym czasie zaś po ośmiu zawodników. To najwyższy wynik w tej kategorii w bieżącej edycji rozgrywek. Obie też trafiały minimum raz w każdym starciu tej kampanii. Dzięki temu jest to jednocześnie starcie między dwoma zespołami z największą liczbą strzałów zakończonych wpadnięciem do siatki rywali (Lech - 12, Piast - 11 - tyle samo ma też Wisła Kraków)
Właśnie na stadionie Lecha Poznań padło najwięcej goli w tym sezonie. Przy Bułgarskiej piłkarze trafili już trzynaście razy, co daje średnią 4,33 bramki na spotkanie. Drugie trafienie w sobotnim meczu będzie zaś 4200. bramką, która padnie w spotkaniach Lecha w Ekstraklasie.
W bezpośrednich meczach między tymi zespołami to Kolejorz ma przewagę. Ex aequo z Legią Warszawa strzelił on Piastowi Gliwice najwięcej goli w najwyższej lidze (38). Jeśli zwycięży także w sobotę, to wyrówna rekord największej liczby zwycięstw nad gliwiczanami na tym szczeblu (obecnie - dwanaście wygranych z tym rywalem ma Legia). U siebie strzela z nim średnio 2,23 gola na mecz, traci zaś zaledwie 0,71 bramki. Na dziewięć meczów z nim przy Bułgarskiej wygrała sześć, dwukrotnie remisowała i poniosła jedną porażkę (0:1).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lech Poznań strzela średnio dwa gole na mecz w tym sezonie (najwięcej w lidze)
- Szkoleniowiec Piasta Gliwice, Waldemar Fornalik, prowadził drużyny w dwudziestu meczach Ekstraklasy przeciwko Lechowi Poznań. Wygrał pięć razy, pięć razy zremisował i dziesięciokrotnie przegrywał
- Średnio w meczach między tymi drużynami w Poznaniu pada 3,11 gola/mecz