

Dziś zagrają trzy z czterech najwyżej sklasyfikowanych drużyn tego sezonu w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Lechia Gdańsk podejmie PGE FKS Stal Mielec, Raków Częstochowa zmierzy się z Cracovią, a Lecha Poznań czeka wyjazd do Gliwic i starcie z miejscowym Piastem.
LECHIA GDAŃSK - PGE FKS STAL MIELEC
"Trudny teren" zwykło się mówić o boiskach, gdzie ciężko wyrwać gościom pełną pulę. I tak jest na pewno ze stadionem Lechii Gdańsk. Zawodnicy z Trójmiasta to jedyna ekipa, która w tym sezonie w każdym meczu na swoim obiekcie strzelała minimum jednego gola. Wraz z dwiema najlepszymi drużynami w obecnej tabeli rozgrywek mają najmniej porażek w roli gospodarzy (po 1). W sześciu ostatnich starciach tu rozegranych zdobyli aż szesnaście z osiemnastu możliwych punktów, tracąc przy tym zaledwie jednego gola.
Dodatkowo ich przeciwnikom nie sprzyja ostatnio los na wyjeździe. W pięciu ostatnich meczach poza swoim obiektem łącznie zdobyli zaledwie jeden punkt po remisie 1:1 z Radomiakiem Radom. W ogóle zaledwie dwukrotnie wywozili triumfy z gości. Stało się tak w lutym (1:0 z Wisłą Kraków) i listopadzie (3:1 z Legią Warszawa). Mimo sukcesu z zeszłej soboty w rywalizacji z ustępującym mistrzem Polski wciąż mają najmniej punktów zdobytych ogółem w 2022 roku (8).
WARTO WIEDZIEĆ:
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - CRACOVIA
Dziś zmierzy się dwóch ostatnich triumfatorów Pucharu Polski. Po sukcesie Cracovii w 2020 roku, w następnych edycjach zwyciężał Raków Częstochowa. W tym sezonie ekipa Marka Papszuna wzięła jednak na celownik podwójną koronę. Od tego celu dzielą ją już tylko trzy spotkania. Komplet punktów w nich wywalczony zagwarantuje częstochowianom pierwszy złoty medal mistrzostw Polski w historii. Zawodnicy spod Jasnej Góry dziś mogą wyrównać swą najdłuższą serię bez porażki w Ekstraklasie. Obecnie nie przegrali w trzynastu poprzednich starciach, zdobywając w nich 84,6% możliwych punktów (33/39 punkty). Jeszcze lepiej wygląda ta statystyka w samym 2022 roku - 91,7% (30/33 punkty).
Jednak Cracovia odgrywa z powodzeniem rolę zmory Rakowa. Jeszcze nigdy częstochowianie nie zdołali wygrać z tym przeciwnikiem w Ekstraklasie, a rejestr ich potyczek zawiera już pięć pozycji (wszystkie w XXI wieku). Dodatkowo w dwóch ostatnich meczach Pasy nawet nie straciły bramki z ekipą dzisiejszych gospodarzy. W sumie mają także trzy razy więcej goli strzelonych niż zainkasowanych (9-3).
WARTO WIEDZIEĆ:
PIAST GLIWICE - LECH POZNAŃ
Mecz dwóch drużyn z najrówniejszą formą w ostatnim czasie. Piast Gliwice dziś może pobić swą rekordową passę bez porażki. Za nim jedenaście meczów z punktami. Obecnie również ma najdłuższą serię zwycięstw obecnie w lidze. Zwyciężył w czterech spotkaniach z rzędu. Na drugiej pozycji w tym zestawieniu jest z kolei Lech Poznań z trzema kolejnymi triumfami (tyle samo też: Raków Częstochowa). W sześciu ostatnich starciach każda z nich wygrała po pięć razy i zaliczyła jeden remis, co oznacza 16 na 18 możliwych punktów. W przypadku gliwiczan to wygląda nawet nieznacznie lepiej, bo triumfowali w sześciu z siedmiu potyczek.
Kolejorz ma wyraźną przewagę w bezpośrednich meczach z Piastem Gliwice. Wygrywa trzy razy częściej niż przegrywa (15-5). W pięciu ostatnich starciach z tym rywalem zdobył 13 na 15 możliwych punktów. Ale też raz zdarzyło się poznaniakom solidnie "przejechać". W lutym 2019 roku zespół z Gliwic wygrał z nimi aż 4:0. Do dziś to najwyższy rozmiar zwycięstwa na swoim terenie tejże ekipy.
WARTO WIEDZIEĆ: