
Każdy z kwartetu klubów, które wezmą udział w piątkowych meczach 10. kolejki, wygrał w sezonie 2021/2022 PKO Bank Polski Ekstraklasy już przynajmniej trzy razy. Pod tym względem przewodzi KGHM Zagłębie Lubin z pięcioma triumfami na koncie. Zarówno jego najbliższy bezpośredni prze
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Trochę jak w znanej piosence Grzegorza Turnaua - KGHM Zagłębie Lubin "po wielkiemu cichu" wdrapało się na szczyty PKO Bank Polski Ekstraklasy. Na koniec sierpnia miało więcej porażek niż wygranych (3-2) w tych rozgrywkach. Od tego czasu na jego koncie przybywało jednak pozycji tylko w rejestrze triumfów. Miedziowi jako jedyna ekipa legitymują się obecnie serią trzech pokonanych przeciwników. Dziś ex aequo z Lechem Poznań mają już najwięcej spotkań z pełną pulą w stawce (po 5), a przecież zagrali o jedno spotkanie mniej od Kolejorza, dzięki temu ich współczynnik zwycięstw w łącznym dorobku jest nieco wyższy (62,5% vs 55,6%). W razie korzystnych rozstrzygnięć po tej kolejce może objąć pozycję wicelidera.
Teraz do Lubina przyjeżdża Jagiellonia Białystok, uskrzydlona wygraną w rywalizacji z liderem (1:0), ale jednocześnie wciąż pozostająca bez zwycięstwa wyjazdowego w dorobku w trwającym sezonie. W trzech ostatnich starciach między tą dwójką ekip zawsze górą byli piłkarze KGHM Zagłębia. W sześciu potyczkach bezpośrednio poprzedzających ten mecz zdobyli oni zaś aż 16 na 18 możliwych punktów.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Dominik Hładun (KGHM Zagłębie Lubin) obronił 19 z 20 strzałów celnych przeciwników w 3 ostatnich meczach
- Obie drużyny mają taki sam bilans bramkowy w tym sezonie (po -1)
PIAST GLIWICE - WISŁA KRAKÓW
Sporo do udowodnienia ma ten duet klubów. W trzech ostatnich meczach łącznie zdobyły one... jeden punkt. Piast Gliwice przegrał trzy mecze z rzędu, passa Wisły Kraków z zerem na koncie jest zaś tylko o jedno spotkanie krótsza. W dodatku nie zdołała ona wpisać się na listę strzelców przeciwko Lechowi Poznań oraz Pogoni Szczecin. Jej bilans bramkowy za te dwa starcia wynosi więc 0:6. Biała Gwiazda oddała w nich łącznie tylko dwa celne strzały. Dorobek gliwiczan w tym okresie jest zresztą tylko o dwie próby lepszy.
Podrażnione ambicje obu zespołów dobrze wróżą tej rywalizacji. Postawieni pod ścianą piłkarze pewnie będą odrzucą wszelkie kalkulacji i ruszą po pełną pulę. Ich ostatnie zmagania słyną natomiast właśnie z dużej liczby goli. Trzy poprzednie spotkania między nimi przyniosły w sumie aż szesnaście goli (średnio - 5,33/mecz). W każdym z nich zwycięzca trafiał do siatki przeciwników przynajmniej trzy razy. Pięć meczów z rzędu liczy zaś seria z przynajmniej trzema golami w ich potyczkach. Akurat do takich bramkowych żniw kibice z ulicy Okrzei 20 przywykli też w tej edycji rozgrywek. Średnio gol pada tutaj co 21,4 minuty, czyli łącznie aż 21 razy. Również mecze Wisły Kraków przynoszą sporo trafień. Przeciętnie 3,11/mecz, a na wyjeździe nawet 4/mecz.
WARTO WIEDZIEĆ:
- W każdym z 6 ostatnich meczów z Wisłą Kraków Piast Gliwice strzelał minimum 2 gole
- Felicio Brown Forbes vs Wisła Kraków: 5 meczów, 3 gole strzelone