

Skuteczność na poziomie 75% zaprezentowały polskie drużyny w II rundzie eliminacji europejskich pucharów w sezonie 2021/2022. Trzech z czterech reprezentantów PKO Bank Polski Ekstraklasy awansowało bowiem na kolejny szczebel drabinki kwalifikacyjnej. Do Legii Warszawa w Lidze Mis
Dwa remisy i jedna porażka - to bilans polskich drużyn z czwartku 29 lipca. Śląsk Wrocław u siebie zaliczył 3:3 z armeńskim Araratem Erywań. Wobec wygranej na wyjeździe z tym przeciwnikiem w wyjazdowym starciu (4:2) spokojnie wywalczył promocję. Jest on pierwszą ekipą z najwyższej polskiej ligi z siedmioma trafieniami w dwumeczu europejskich pucharów od Legii Warszawa w lipcu 2017 roku, która wówczas rozprawiła się 6:0 i 3:0 z fińskim IFK Mariehamn. Raków Częstochowa tak jak przed tygodniem zremisował bezbramkowo z wicemistrzem i finalistą Pucharu Litwy - Suduvą Mariampol. W rzutach karnych dwie próby rywali wybronił jednak Vladan Kovacević, jego koledzy z częstochowskiej ekipy zanotowali zaś 100% skuteczność w egzekwowaniu tego stałego fragmentu gry. To już drugi konkurs "jedenastek" Rakowa w tym sezonie - po Superpucharze Polski - i druga wygrana. Nie powiodło się tylko Pogoni Szczecin. W całym dwumeczu z NK Osijek padła tylko jedna bramka. Niestety - zdobył ją wicemistrz Chorwacji.
Wobec takich rezultatów w przyszłym tygodniu poza Legią Warszawa w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA, do rywalizacji na kontynentalnej arenie staną też dwie kolejne polskie drużyny. W przedostatniej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji Europy UEFA Śląsk Wrocław zmierzy się z czwartą drużyną ligi izraelskiej z sezonu 2020/2021 - Hapoelem Beer Szewa. Rywale gładko wyeliminowali w poprzedniej rundzie bułgarską Ardę Kyrdżali, uzyskując wynik 6:0 w dwumeczu. Aktualnie notowani są na 91. miejscu w rankingu klubowym UEFA. To zasługa między innymi gry w fazie grupowej w poprzedniej edycji zmagań.
???? 7 zwycięstw, 4 remisy, 1 porażka ???? polskich klubów w europejskich pucharach 2021/22. W grze pozostają Legia, Raków i Śląsk! https://t.co/zxSlaC3SyO pic.twitter.com/VMdyOwZHEt
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 30, 2021
Raków Częstochowa będzie zaś walczyć z rosyjskim Rubinem Kazań, kierowanym przez dawnego selekcjonera reprezentacji Rosji, Leonida Słuckiego. Tak jak przeciwnik Śląsk, tak i ekipa znad Wołgi uplasowała się w ostatniej kampanii w swych rozgrywkach ligowych na 4. pozycji. W jej składzie znajdują się między innymi dwaj uczestnicy EURO 2020 - Jurij Diupin, Dienis Makarow; reprezentant Rosji z mundialu 2014 i EURO 2016 - Oleg Szatow; czy eks-piłkarz Lecha Poznań - Darko Jevtić. W europejskich pucharach był jednak nieobecny od 2015 roku.
Podobnie jak w ubiegłym sezonie w III rundzie kwalifikacji europejskich pucharów PKO Bank Polski Ekstraklasa posiada trzech przedstawicieli, co oznacza 75% skuteczność (3 z 4 klubów). Wczorajsze dwa remisy wniosły do puli krajowego rankingu UEFA 0,250 punktu. Oznacza to, że Polacy mają już o 0,125 punktu lepszy rezultat niż w całej edycji 2019/2020 i identyczny jak w edycji 2018/2019 (2,250 punktu). To na razie najlepszy wynik ze wszystkich europejskich lig, które przystąpiły do zmagań. Z rozgrywek sklasyfikowanych od 16. miejsca w dół, posiadających tak jak Polacy 4 reprezentantów, z kolei tylko Kazachstan i Serbia są lepsze pod względem skuteczności w zaliczaniu kolejnych z kompletem ekip. Wyjątkowego pecha mieli zaś Białorusini i Rumuni. Ze zmaganiami pożegnały się wczoraj trzy ekipy z tych krajów. Nasz wschodni sąsiad nie ma w ten sposób już żadnego przedstawiciela na kontynentalnej arenie.