

Czterdzieści osiem spotkań z rzędu. Tyle wynosi obecnie seria bez bezbramkowego remisu w LOTTO Ekstraklasie. To oznacza, że w każdym meczu sześciu ostatnich kolejek zawsze padały gole. Dzięki temu wyrównany został XXI-wieczny rekord najwyższej polskiej ligi pod tym względem. Doty
Tylko Lechia Gdańsk spośród zespołów, które zajmowały po poprzedniej serii spotkań miejsca 1.-9. zdołała wygrać swoje starcie w ostatni weekend. Dzięki temu została nowym liderem. Zwyciężyły za to dwie drużyny znajdujące się dotąd na ostatnich pozycjach - Górnik Zabrze i Cracovia. Pasy są nawet jedyną drużyną, która triumfowała w obu ostatnich kolejkach. Trzy punkty na kontach dotychczasowych outsiderów pozwoliły im opuścić pozycje spadkowe, a "pod kreskę" wpadli dwaj beniaminkowie - Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec. Różnica między 12., a 16. zespołem to jednak ledwie dwa punkty. Podobny ścisk panuje na szczycie. Lechia ma tylko trzy punkty przewagi nad piątym w zestawieniu Piastem Gliwice.
Z pierwszej dziewiątki w @_Ekstraklasa_ wygrała tylko @LechiaGdanskSA ????⚽️????
— Patryk Lipski (@patryklipski10) 29 października 2018
WYDARZENIA 13. KOLEJKI
Trzynasta kolejka rozpoczęła się od pogromu. Śląsk Wrocław pokonał aż 5:0 Miedź Legnica na jej stadionie. Dzięki temu klub ze stolicy Dolnego Śląska wyrównał rekord swego najwyższego zwycięstwa wyjazdowego w historii występów w Ekstraklasie. Dotychczas pięcioma bramkami poza swoim obiektem zwyciężył jedynie w sezonie 1988/1989 w starciu z Wisłą w Krakowie.
Dwa trafienia w tym spotkaniu zanotował Marcin Robak. Dzięki temu w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników w dziejach Ekstraklasy awansował już na 17. miejsce, wyprzedzając króla strzelców mundialu 1974 – Grzegorza Latę. Obecnie traci już tylko jedną bramkę do kolejnego zawodnika w zestawieniu – Andrzeja Jarosika. Robak jest w tym momencie najskuteczniejszym zawodnikiem w bieżącym sezonie (10 goli) - co daje mu 29. miejsce w klasyfikacji Złotego Buta UEFA - oraz 2018 roku (19 goli). W klasyfikacji całego bieżącego stulecia zajmuje drugą pozycję za Pawłem Brożkiem (139-112).
Robak aktualnie znajduje się również na drugim miejscu w zestawieniu najbardziej bramkostrzelnych graczy po 30. roku życia w historii Ekstraklasy. Od czasu tych urodzin zdobyl na najwyższym szczeblu w Polsce już 86 bramek. Więcej goli w tym przedziale wiekowym strzelił od niego jedynie Henryk Reyman (112). Na trzeciej pozycji znajduje się pod tym względem Tomasz Frankowski (77).
86 goli w @_Ekstraklasa_ Marcin Robak strzelił po swych 30. urodzinach(!!!)#MIEŚLĄ
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 26 października 2018
Lechia Gdańsk ustanowiła swój nowy rekord pod względem najdłuższej serii bez porażki z jednym zespołem w najwyższej polskiej lidze. Dzięki wygranej 2:1 zanotowała bowiem już dwunasty mecz z rzędu z Arką Gdynia ze zdobyczą punktową. Było to jednocześnie jej piąte kolejne zwycięstwo z tym przeciwnikiem. Na swoim obiekcie pokonała ją we wszystkich dotychczasowych starciach w Ekstraklasie.
W czwartym meczu z rzędu między tymi drużynami na listę strzelców wpisał się Flavio Paixao. Dzięki temu ma na koncie już 34 gole strzelone dla Lechii. To identyczny wynik, jakim legitymował się jego brat Marco. Jeśli w swej karierze Portugalczyk zdoła jeszcze dwukrotnie trafić w barwach tego klubu, wówczas wyrówna rekord liczby zdobytych bramek dla tej drużyny w całej historii jej występów w Ekstraklasie. Obecnie rekord ten - od ponad pół wieku - jest w posiadaniu Bogdana Adamczyka (36 goli). Już teraz jest on najskuteczniejszym strzelcem Derbów Trójmiasta w Ekstraklasie z dorobkiem sześciu trafień.
W zespole Arki jedynego gola strzelił Michał Janota. W ten sposób dobiegła końca passa trzech meczów z rzędu ze strzelonym golem innego zawodnika gdyńskiego zespołu - Macieja Jankowskiego. Nie wykorzystał on przez to szansy na wyrównanie rekordowej serii w dziejach tego klubu. Dotąd w czterech kolejnych spotkaniach Ekstraklasy w barwach Arkowców trafiał tylko Ryszard Kurzepa w sezonie 1979/1980.
W pięciu ostatnich meczach w Ekstraklasie Pogoń Szczecin odniosła cztery zwycięstwa. Po serii trzech wygranych przed tygodniem została zatrzymana przez Jagiellonię Białystok (1:2), ale w ostatni weekend zrehabilitowała się za tę porażkę, pokonując aż 3:0 Lecha Poznań. Było to już jej 26. zwycięstwo nad tym rywalem. Dzięki temu ustanowiła swój nowy rekord największej liczby wygranych z jednym przeciwnikiem w Ekstraklasie.
Do tego starcia na pierwszym miejscu ex aequo pod tym względem w kronikach Portowców Kolejorz plasował się wszak z nieobecnym w najwyższej lidze od 2017 roku Ruchem Chorzów. Z Niebieskimi Portowcy mają natomiast nadal najwięcej meczów bez porażki (59).

Do starcia z Legią Warszawa Jagiellonia Białystok przystępowała z serią czterech meczów z rzędu bez straty bramki z tym przeciwnikiem. I na minutę przed końcem była bliska przedłużenia tej passy o jeszcze jedno spotkanie. Prowadziła bowiem w tym momencie z Wojskowymi 1:0 po trafieniu Ivana Runje. Upragniony finał zniweczył jednak rodak strzelca gola – Sandro Kulenović. To był juz ósmy gol tej drużyny w ostatnim kwadransie spotkania w bieżącym sezonie. To najwyższy wynik w całej stawce. Była to jednocześnie 6100., która padła w meczach Legii Warszawa w Ekstraklasie.
Młody Chorwat zdobył zaś w ten sposób swą pierwszą bramkę w najwyższej polskiej lidze. Dokonał tego w wieku 18 lat 326 dni, co z miejsca czyni go jednym z najmłodszych obcokrajowców w historii Ekstraklasy ze strzelonym golem! Poprzednio przed nim przed 19. urodzinami gole strzelali: Brazylijczyk Alex Bruno z Widzewa Łódź (wrzesień 2012) oraz Peruwiańczyk Anderson Cueto (maj 2008). Obaj byli jednak już wtedy starsi od Kulenovicia. Odliczając Wahana Geworgiana (Ormianina występującego początkowo jako bezpaństwowiec, później z polskim obywatelstwem) Kulenović zajmuje na tej liście szóste miejsce, w tym pierwsze wśród europejskich stranierich!
Zestawieniu przewodzi Shingi Kawondera z Zimbawe (17 lat 7 dni, Górnik Zabrze), przed Sundayem Ibrahimem z Nigerii (17 lat 98 dni, Wisła Kraków), Brazylijczykiem Rodrigo (18 lat 37 dni, ŁKS Łódź), przedstawicielem Nigru – Zakarim Lambo (18 lat 144 dni) oraz Kameruńczykiem Mosesem Molongo (18 lat 146 dni, KGHM Zagłębie Lubin). W XXI wieku nie było natomiast zagranicznego zawodnika, który w młodszym wieku niż Kulenović strzeliłby swego pierwszego gola w Ekstraklasie. Młodszy od niego był jednak Shingi Kawondera (17 lat 363 dni) dla którego był to już drugie trafienie w karierze. Wśród Europejczyków na drugim miejscu za Kulenoviciem jest Veljko Batrović (19 lat 31 dni, Widzew Łódź), na trzecim - Nika Dzalamidze (19 lat 58 dni, Widzew Łódź).
Dwóch zawodników w minionej kolejce rozegrało swe 150. mecze w karierze w Ekstraklasie. U Dominika Furmana z Wisły Płock ten jubileusz przypadł na zremisowane starcie 1:1 z Piastem Gliwice. Tego samego dnia, kilka godzin później tę granicę osiągnął też Radosław Majewski, zresztą w rywalizacji ze swym poprzednim klubem – Lechem Poznań.
W tym samym spotkaniu wystąpił też Łukasz Trałka. Zawodnik ten zbliża się już do TOP-25 pod względem największej liczby rozegranych spotkań w Ekstraklasie. Dzięki starciu z Portowcami zdołał już przeskoczyć w tej klasyfikacji Bartosza Bosackiego oraz Zdzisława Leszczyńskiego. Obecnie "Trała" legitymuje się 353 występami w najwyższej polskiej lidze i do dwudziestego piątego w zestawieniu – zresztą pierwszego gracza, który rozegrał co najmniej 300 spotkań na tym szczeblu, Edwarda Szymkowiaka – traci już zaledwie jeden mecz. Było to jednocześnie 199. starcie Trałki w barwach Lecha Poznań w Ekstraklasie.
W piątek natomiast do TOP-50 zawodników z największą liczbą występów w historii Ekstraklasy awansował Piotr Celeban. Obecnie ma na koncie 320 spotkań, co daje mu ex aequo 50. pozycję w tej klasyfikacji z Radosławem Majdanem. Był to jednocześnie 99. mecz Śląska Wrocław w Ekstraklasie z rzędu w którym zawodnik ten zagrał od 1. do 90. minuty!
Przed 13. kolejką podium najskuteczniejszych Hiszpanów w historii Ekstraklasy tworzyli kolejno: Ruben Jurado (30 goli), Carlitos (29 goli) oraz Igor Angulo (28 goli). W miniony weekend dokonała się jednak roszada w tej klasyfikacji. Wszystko za sprawą dubletu uzyskanego przez ostatniego z tego tercetu. Został on więc dzięki temu współliderem w zestawieniu graczy z tej części Półwyspu Iberyjskiego w Ekstraklasie. Przed nim tylko piętnastu obcokrajowców zdołało dojść do tej granicy bramek. Jednocześnie Angulo jest póki co jedynym zawodnikiem, który strzelił ponad połowę goli swej drużyny w tym sezonie. Ma on na koncie siedem zdobytych bramek, co stanowi 53,8% dorobku zabrzan w bieżących rozgrywkach.
Trafił też inny z Hiszpanów - Airam Cabrera z Cracovii. Pięć z sześciu goli wyjazdowych tej drużyny to zasługa właśnie graczy z tego kraju. Jedynym przedstawicielem innej nacji z bramką zdobytą dla Pasów poza ich stadionem jest zaś Rumun Cornel Rapa.
Piast Gliwice pozostał jedyną drużyną, która strzelała gola w każdym meczu tego sezonu. Serię przedłużył – dzięki pierwszemu trafieniu w karierze w polskiej lidze – Piotr Parzyszek. To jednocześnie już piętnasty mecz z rzędu tej drużyny z minimum jedną zdobytą bramką w Ekstraklasie. W ten sposób Piast wyrównał swą rekordową passę w historii występów w rozgrywkach najwyższego szczebla. Był to też jego pierwszy gol w meczach z Wisłą Płock na wyjeździe w Ekstraklasie.
W dziewięciu ostatnich kolejkach minimum jedno trafienie zanotowało natomiast Zagłębie Sosnowiec. To najdłuższa seria tego klubu w Ekstraklasie od 1972 roku, gdy zawodnicy znad Brynicy trafiali w jedenastu następujących po sobie spotkaniach najwyższej ligi. W poniedziałek po raz pierwszy od edycji 1989/1990 strzelili gola z Wisłą w Krakowie w elicie. W ich meczach nie pada jednak już najwięcej goli w tej edycji rozgrywek. Pod tym względem na pierwszą pozycję wysunęła się Miedź Legnica (44:43).
WYNIKI 13. KOLEJKI
Miedź Legnica 0:5 Śląsk Wrocław
Jagiellonia Białystok 1:1 Legia Warszawa
Wisła Płock 1:1 Miedź Legnica
Lechia Gdańsk 2:1 Arka Gdynia
Pogoń Szczecin 3:0 Lech Poznań
Korona Kielce 0:1 Cracovia
Górnik Zabrze 2:0 KGHM Zagłębie Lubin
Wisła Kraków 2:2 Zagłębie Sosnowiec
KLASYFIKACJA STRZELCÓW
Marcin Robak - 10 goli
Flavio Paixao - 8 goli
LICZBY KOLEJKI
125,44 - kilometrów przebiegli łącznie gracze Górnika Zabrze w niedzielę. To największy dystans w tym sezonie
12 - derby między Lechią Gdańsk, a Arką Gdynia zostały rozegrane w sobotę
4 - bramkarzy zachowało czyste konto w tej kolejce (Michal Pesković, Łukasz Załuska, Tomasz Loska, Jakub Słowik)
4 - gole na mecz padają średnio w wyjazdowych spotkaniach Śląska Wrocław w tym sezonie
3 - to już trzecia kolejka z rzędu w której wykorzystano wszystkie karne (poprzednio dłuższa seria: 27.-30. kolejka 2016/2017)
SERIE TRWAJĄCE
24 - mecz Górnika Zabrze z rzędu bez bezbramkowego remisu
12 - mecz z rzędu Miedzi Legnica w którym padły co najmniej dwa gole
8 - meczów z rzędu Lechii Gdańsk w których dyktowano rzut karny
7 - mecz z rzędu Legii Warszawa bez porażki
6 - mecz z rzędu Górnika Zabrze z minimum 2 golami strzelonymi KGHM Zagłębiu Lubin
5 - mecz z rzędu Lechii Gdańsk u siebie z co najmniej 2 strzelonymi golami
5 - mecz z rzędu Jagiellonii Białystok bez porażki z Legią Warszawa
SERIE ZAKOŃCZONE
12 - meczów z rzędu Górnika Zabrze z minimum 1 straconym golem
8 - meczów z rzędu Miedzi Legnica z minimum 1 strzelonym golem
5 - meczów z rzędu Lecha Poznań bez porażki z Pogonią Szczecin
4 - mecze z rzędu Jagiellonii Białystok bez straty bramki z Legią Warszawa
4 - mecze z rzędu Arki Gdynia bez porażki
3 - zwycięstwa z rzędu Wisły Kraków nad Zagłębiem Sosnowiec