

Od pełnej puli zaczęły zmagania po przerwie zimowej obie drużyny. Górnik Zabrze pokonał 3:1 Piasta Gliwice. Korona Kielce wygrała natomiast 2:1 z ŁKS Łódź. Dzięki temu ekipa Kamila Kuzery wydostała się ze strefy spadkowej.
Całkiem udany punktowo okres te drużyny przeżywają zresztą dłużej. Górnik Zabrze zdobył dziesięć na dwanaście punktów w czterech ostatnich spotkaniach. W dziewięciu poprzednich starciach zespół Jana Urbana zawsze otwierał natomiast wynik rywalizacji. W tym czasie sześć razy odniósł zwycięstwo, raz zremisował i dwa razy przegrał, co oznacza średnią powyżej 2 punktów na mecz. U siebie natomiast zanotował cztery triumfy z rzędu. W ośmiu ostatnich spotkaniach tylko raz przegrał przy Roosevelta. Reszta bilansu dzieli się na pięć zwycięstw i dwa remisy. I to zestawienie także oznacza średnią powyżej dwóch punktów na mecz.
Przeciwnicy mogą się też lękać dyspozycji drugiej linii Górnika Zabrze na przełomie 2023 i 2024 roku. Lukas Podolski w dwóch ostatnich meczach po 60. minucie wyprowadzał swoją ekipę na prowadzenie 3:0 (z Wartą Poznań ten wynik udało mu się utrzymać do końca, z Piastem Gliwice - ostatecznie 3:1). Jeszcze lepiej wyglądają statystyki Adriana Kapralika. W tych dwóch meczach zdobył w sumie cztery punkty w klasyfikacji kanadyjskiej, notując trzy gole i jedną asystę. Miał on udział w pięciu z siedmiu ostatnich bramek Górnika. Sam oddał jedenaście strzałó w tym siedem celnych w trzech poprzednich starciach. Ich wycena xG to 2,09 (w każdym spotkaniu minimum 0,5).
Korona Kielce z kolei nie przegrała dziesięciu z dwunastu ostatnich meczów. Jej dorobek w tym okresie to trzy zwycięstwa, siedem remisów i dwie porażki. Na plan pierwszy wysuwają się tu starcia bez wyłonionego zwycięzcy. W tym kontekście warto przypomnieć, że w czterech poprzednich potyczkach właśnie taki wynik utrzymywał się do przerwy (3x 0:0, 1x 1:1). Skoro mowa o pierwszych połowach, to Górnik strzelał gole w każdym z siedmiu ostatnich meczów w tym przedziale (w tym w 4 poprzednich - w pierwszych trzydziestu minutach). Koronę tym jednak ciężko postraszyć. Straciła jednego w dziesięciu ostatnich meczach w pierwszych połowach. Tylko ona i Śląsk mają zaś czyste konto w pierwszych kwadransach.
WARTO WIEDZIEĆ:
Górnik Zabrze - 7 meczów z rzędu bez porażki z Koroną (5 zwycięstw, 2 remisy = 81% możliwych punktów)
40 przechwytów piłkarzy Korony Kielce w 2 ostatnich meczach (19+20)
Więcej informacji: tutaj