

"Gospodarzom pomagają ściany". To powiedzenie ma pewnie podobną długość żywota, co sama piłka nożna. Część może go wziąć za wyświechtany frazes. Nie bez powodu jednak model prawdopodobieństwa zwycięstwa według Opta Stats Perform w korzystniejszej sytuacji ustawia gospodarzy. Aż w sześciu z dziewięciu spotkań poprzedniej kolejki mieli oni wedle tych kalkulacji większą szansę na triumf niż goście. W tym sezonie stosunek punktów zespołów występujących u siebie i na wyjeździe wynosi 287 do 203. W całych poprzednich rozgrywkach zaś 492 do 333. Odwołując się do liczb, bardzo łatwo więc potwierdzić tezę, że zespoły grające na własnym terenie uzyskują na ogóół lepszy dorobek niż w delegacji.
Od sezonu 2013/2014 w 155 na 182 możliwe przypadki, zespoły pełniące rolę gospodarzy, minimum połowę punktów wywalczyły na swoim obiekcie. W dwóch pierwszych kampaniach z tego okresu nie było w ogóle ekipy, która na wyjeździe punktowałaby lepiej niż u siebie. U niektórych ta przypadłość sięgnęła jednak skrajnych biegunów. Jak właśnie u Pogoni Szczecin i Stali Mielec, czyli dwójki rywali z niedzielnego spotkania. Portowcy w tym momencie aż 84,6% swoich punktów zanotowali na własnym obiekcie (28 z 33). Wynik Biało-Niebieskich wynosi zaś 81,8% (18 z 22). To dwa najwyższe rezultaty w stawce, ale też ścisła czołówka w minionej dekadzie.
W zeszłej edycji ŁKS Łódź miał nawet 100% po dwudziestu kolejkach, podobnie jak Widzew Łódź przed jedenastu laty. Wisła Płock w kampanii 2021/2022 legitymowała się zaś 86,7%. Pierwszy raz natomiast od rozgrywek 2013/2014, na tym etapie zmagań aż dwie ekipy przekraczają poziom 80% (wtedy: Widzew Łódź i Podbeskidzie Bielsko-Biała). Gracze z Podkarpacia już trzeci raz w czterech ostatnich sezonach są w TOP-3 ligi pod tym względem po dwudziestu kolejkach. Gdyby dziś Stal wygrała, to współczynnik Portowców pozostanie na poziomie 84,6%, u mielczan wzrośnie natomiast do 84%! Rozpiętość między punktami zdobytymi u siebie, a na wyjeździe u Pogoni w tym momencie to 23. Szczecinianie przebili wynik 21 punktów różnicy Nafciarzy 2021/2022, czy Górnika Zabrze 2019/2020. Od wprowadzenia obecnego systemu punktacji, nikt nie miał takiego rozstawu między dorobkiem w roli gospodarza i gościa.
NAJWIĘKSZE RÓŻNICE PUNKTÓW U SIEBIE / NA WYJEŹDZIE W TYM SEZONIE
DRUŻYNA | PUNKTY U SIEBIE | PUNKTY NA WYJEŹDZIE | RÓŻNICA |
|---|---|---|---|
Pogoń Szczecin | 28 | 5 | 23 |
Stal Mielec | 18 | 4 | 14 |
Lech Poznań | 27 | 14 | 13 |
Widzew Łódź | 17 | 9 | 8 |
Cracovia / Raków / Puszcza / Legia | 13 / 15 / 13 / 20 | 20 / 22 / 6 / 13 | 7 |
Nie było jednocześnie w ostatnich latach, po 20. kolejce drużyny, która przynajmniej 80% swoich punktów zdobyła u siebie, notowanej w tabeli tak wysoko, jak szósta w tym momencie Pogoń Szczecin. Od edycji 2013/2014 do chwili obecnej najlepszym wynikiem z takich ekip była siódma lokata Wisły Płock 2021/2022. Poza tym: 10. Śląsk Wrocław 2017/2018 (83,3%) 12. Górnik Zabrze 2019/2020 (82,6%) 15. Podbeskidzie Bielsko-Biała 2020/2021 (83,3%), 15. Podbeskidzie Bielsko-Biała 2013/2014 (82,3%), 16. Puszcza Niepołomice 2023/2024 (80%), 16. Zawisza Bydgoszcz 2014/2015 (80%), 16. Widzew Łódź 2013/2014 (100%), 18. ŁKS Łódź 2023/2024 (100%) oraz 18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza (80%). Poza Pogonią oraz Wisłą Płock były to więc same drużyny z dolnej części tabeli, w tym cztery z nich plasowały się na ostatnim miejscu, a kolejne dwa okupowały lokaty w strefie spadkowej.
Tak duży współczynnik punktów zdobytych u siebie, był zatem raczej domeną drużyn, rywalizujących o utrzymanie. Nic w tym dziwnego, bo skoro opornie szło im punktowanie w ogóle, to wyjazdy na ogół - jak pokazuje historia - tym bardziej nie sprzyjały wielkim zyskom. Dobra forma u siebie dla części z nich stanowiła natomiast polisę do finalnego utrzymania. Pojawia się jednocześnie pytanie - czy można zdobyć mistrzostwo, punktując tylko u siebie albo właściwie tylko u siebie? Odpowiedź jest prosta - nie można. Przy obecnym formacie komplet zwycięstw u siebie daje 51 punktów. Zatem nawet w poprzednim sezonie - gdy mistrzowie wypadli przeciętnie pod względem sumy zdobyczy - potrzebne byłoby dodatkowe 12 punktów. W takim przypadku współczynnik punktów zdobytych u siebie wyniósłby około 81%.
W rzeczywistości jednak nawet taka sytuacja jest na pograniczu rachunku prawdopodobieństwa. Ostatnią ekipą z samymi triumfami na swoim obiekcie była Wisła Kraków 2003/2004. Wówczas ten dorobek wyniósł 39 punktów, co w tabeli końcowej dawałoby im wtedy 5. miejsce. Do zdobycia mistrzostwa potrzebowali jeszcze 22 punktów na wyjeździe (ostatecznie zdobyli 26), czyli nawet przy "planie minimum" współczynnik punktów wywalczonych u siebie oscylowałby w okolicy 64%. W ostatnich latach wśród mistrzów najmocniej polegających na swoich "ścianach" wysuwa się Piast Gliwice 2018/2019. Zespół ten 66,7% punktów zdobył wtedy u siebie, co było w ogóle trzecim najwyższym rezultatem w stawce. Przynajmniej 60% od edycji 2013/2014 mieli też: Legia Warszawa 2017/2018 (61,4%) oraz Jagiellonia Białystok 2023/2024 (61,9%).
Wysoki udział punktów na swoim obiekcie nie wróży też raczej medali. Żaden z zespołów, które przynajmniej 70% wywalczyły u siebie, w edycjach 2013/2014 - 2023/2024 nie był notowany w TOP-3. Najbliżej znalazł się wicemistrzowski Lech Poznań 2013/2014 z wynikiem 69,7%. Najwyżej notowaną ekipą z przynajmniej 70% były natomiast: czwarta Lechia Gdańsk 2021/2022 (70,8%), piąta Korona Kielce 2016/2017 (74,5%), piąta Lechia Gdańsk 2015/2016 (71,1%), piąta Wisła Kraków 2013/2014 (71,7%) oraz szósta Wisła Płock 2021/2022 (72,9%). Wszystkie trzy ekipy, które dotąd przekroczyły pułap 80% w końcowym rozrachunku, ostatecznie zaś spadły z ligi: ŁKS Łódź 2023/2024 (83,3%), Podbeskidzie Bielsko-Biała 2021/2022 (88%) i Widzew Łódź 2013/2014 (84,8%). Najwyższy wynik, który dał utrzymanie w tym okresie to 78% Śląska Wrocław 2017/2018 (10. miejsce).
NAJWIĘKSZY PROCENTOWY UDZIAŁ PUNKTÓW U SIEBIE
SEZON | PO 20. KOLEJCE | KONIEC SEZONU |
|---|---|---|
2023/2024 | ŁKS Łódź - 100% | ŁKS Łódź - 83,3% |
2022/2023 | Wisła Płock - 71% | Wisła Płock - 75,7% |
2021/2022 | Wisła Płock - 86,7% | Lechia Gdańsk - 70,8% |
2020/2021 | Podbeskidzie Bielsko-Biała - 83,3% | Podbeskidzie Bielsko-Biała - 88% |
2019/2020 | Górnik Zabrze - 82,6% | ŁKS Łódź - 75% |
2018/2019 | Zagłębie Sosnowiec - 75% | Zagłębie Sosnowiec - 72,4% |
2017/2018 | Śląsk Wrocław - 83,3% | Śląsk Wrocław - 78% |
2016/2017 | Korona Kielce - 73,1% | Korona Kielce - 74,5% |
2015/2016 | Ruch Chorzów - 70,4% | Lechia Gdańsk - 71,1% |