

Dwie stolice województw położonych w centrum Polski będą gościć piątkowe mecze 9. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy 2023/2024. W Kielcach Korona zmierzy się z Widzewem Łódź, w Łodzi natomiast ŁKS podejmie Jagiellonię Białystok. Gospodarze obu meczów spadli z najwyższej ligi w 2
Można się spodziewać, że tu gole padną w samej końcówce spotkania. Korona Kielce 40% swoich goli w tym sezonie strzeliła po 82. minucie. Choć trzeba też od razu zaznaczyć, że próba nie jest zbyt wielka. Złocisto-Krwiści bowiem tylko pięć razy pokonali bramkarzy przeciwników, przy czym jedno z tych trafień zostało uzyskane w 83. minucie, a drugie w 88. minucie. Autorem obu tych strzałów posłanych w sieci bramek rywali był Adrian Dalmau. Widzew Łódź z kolei już dłuższy czas słynie z mocnych finiszy. Czternaście z dwudziestu siedmiu ostatnich goli (czyli 51,4%) strzelił w ostatnim kwadransie i doliczonym czasie gry II połowy. Ostatnio jednak karta częła się odwracać. W czterech z sześciu ostatnich starć trafiał bowiem między 31. minutą, a końcem I połowy.
Widzew dysponuje jednym z najbardziej ofensywnych duetów tego sezonu w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Tylko on i PGE FKS Stal Mielec ma dwóch graczy z przynajmniej pięcioma punktami w klasyfikacji kanadyjskiej. Dokonali tego: Bartłomiej Pawłowski (2 gole + 3 asysty) i Jordi Sanchez (3 gole + 2 asysty). Obaj punktowali w pięciu z ośmiu kolejek. Także oni tworzą jedyną klubową parę, w której kady z członków oddał przynajmniej po osiem strzałów celnych (Sanchez - 11, Pawłowski - 8). W Koronie za to już czterech piłkarzy - Ronaldo Deaconu, Jacek Podgórski, Nono i Adrian Dalmau - zdążyło zatrudnić po pięć razy bramkarzy rywali (1 z 3 klubów z taką liczbą piłkarzy z przynajmniej pięcioma strzałami celnymi). Za to ciężar zdobywania bramek na razie spoczywa na duecie Hiszpanów.
WARTO WIEDZIEĆ:
Korona Kielce w żadnym z 3 ostatnich meczów nie straciła gola jako pierwsza
Henrich Ravas (Widzew Łódź) ma najwięcej strzałów obronionych (24) w tym sezonie
Więcej informacji: tutaj
Dwa kluby z przeciwnych biegunów tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. ŁKS Łódź ma najwięcej porażek w stawce (6) i najmniej strzelonych goli (4), co lokuje go na przedostatnim miejscu klasyfikacji. Jagiellonia Białystok wraz ze Śląskiem Wrocław zgromadziła natomiast najwięcej zwycięstw (po 5) i najwięcej goli strzelonych (po 15). Dzięki temu Duma Podlasia zajmuje pozycję wicelidera. Trzeba jednak przyznać, że w dłuższej perspektywie Rycerze Wiosny pokazują, iż są bardzo groźni na swoim terenie i mogą stanowić ciężki orzech do zgryzienia. Nieprzypadkowo przecież legitymują się średnią punktową 2,53/mecz w dziewiętnastu ostatnich starciach na swoim terenie. W tym czasie wygrali piętnaście razy (w tym dwukrotnie już w elicie), trzy razy zremisowali i ponieśli jedną porażkę.
Każdy z pięciu punktów w klasyfikacji kanadyjskiej zawodników ŁKS w tym sezonie należy do innego zawodnika. To jednak nic przy głębi ofensywy Jagiellonii Białystok. Wraz ze Śląskiem Wrocław, KGHM Zagłębiem Lubin i PGE FKS Stalą Mielec ma najwięcej piłkarzy z trafieniem w tej edycji zmagań (po 8). Samodzielnie zaś przewodzi pod względem liczby graczy z minimum dwoma trafieniami. Dokonali tego już Afimico Pululu, Bartłomiej Wdowik, Jose Naranjo, Jesus Imaz i Nene. Nie można tu zapomnieć też o Dominiku Marczuku. Młodzieżowiec w poprzedniej kolejce zanotował aż trzy asysty. W sumie zaś miał udział przy czterech z pięciu ostatnich trafień Dumy Podlasia. Naranjo natomiast legitymuje się trzema punktami w klasyfikacji kanadyjskiej w trzech ostatnich meczach.
WARTO WIEDZIEĆ:
Piłkarze ŁKS Łódź zanotowali najwięcej czerwonych kartek (3)
Piłkarze Jagiellonii Białystok wygrali 3 ostatnie mecze z ŁKS Łódź w Ekstraklasie
Więcej informacji: tutaj