

Jagiellonia Białystok w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy jest zdecydowanie najmocniejszą drużyną w ofensywie w całej stawce uczestników zmagań. W czternastu kolejkach strzeliła trzydzieści cztery gole. To jeden z najlepszych wyników na tym etapie zmagań w całym XXI wieku.
Jagiellonia Białystok strzeliła już trzydzieści cztery gole w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. To najlepszy wynik w stawce. Sumarycznie Duma Podlasia ma już pięć trafień przewagi nad następnym w zestawieniu pod tym względem Rakowem Częstochowa. Jeśli zaś chodzi o średnią bramek (obecnie: 2,42 gola/mecz), jej wynik jest o 0,19 gola lepszy od rezultatu Medalików, którzy zagrali jedno spotkanie mniej. Przekładając to na czas gry, wychodzi że na każde pięć rozegranych starć, Jaga "dokłada" rywalowi spod Jasnej Góry mniej więcej jedno trafienie. To w ogóle najlepszy wynik w Ekstraklasie od edycji 2007/2008. Wtedy Wisła Kraków potrafiła strzelić trzydzieści sześć goli w czternastu pierwszych starciach (średnia 2,57/mecz). W całym XXI wieku na tym etapie zmagań wynik przynajmniej na poziomie ekipy Adriana Siemieńca z kolei zanotowały jeszcze: trzykrotnie Wisła Kraków - 46 w 2004/2005 (absolutny rekord!), 40 w 2003/2004 i 39 w 2002/2003; a także Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - 34 w 2003/2004. Gdyby Jaga utrzymała to tempo, rozgrywki zakończyłaby z oszałamiającą sumą 82 bramek.
GOLE STRZELONE W MECZACH PKO BANK POLSKI EKSTRAKLASY W TYM SEZONIE
DRUŻYNA | min. 2 gole strzelone | min. 3 gole strzelone | min. 4 gole strzelone |
|---|---|---|---|
Jagiellonia Białystok | 10 | 7 | 4 |
Lech Poznań | 9 | 4 | 2 |
Raków Częstochowa | 8 | 4 | 2 |
Pogoń Szczecin | 8 | 5 | 2 |
Śląsk Wrocław | 8 | 3 | 2 |
Radomiak Radom | 6 | 3 | 0 |
PGE FKS Stal Mielec | 6 | 3 | 1 |
Ani w I ani w II połowach, nikt nie może konkurować z Jagiellonią Białystok w liczbie strzelanych goli (odpowiednio: 16 i 18). Tylko w pierwszym starciu tego sezonu klub z północnego-wschodu Polski nie zdołał zdobyć bramki. Później już zawsze w protokole arbiter zapisywał przynajmniej jedno trafienie dla białostoczan. Dziś więc zespół ten legitymuje się serią trzynastu meczów ze zdobyczą bramkową. Jeśli w sobotę ktoś z zawodników Jagi wpisze się na listę strzelców, to zostanie wyrównany rekord tego klubu w Ekstraklasie. pod względem najdłuższej passy ze strzelonym golem, ustanowiony jeszcze w 2015 roku w kadencji Michała Probierza. Przy czym teraz na jednym golu kończyło się naprawdę rzadko. W dziesięciu starciach w bieżącej edycji były to wszak przynajmniej dwie bramki (71,4% rozegranych). W połowie potyczek w tym sezonie Jaga trafiała minimum trzy razy. Stała się pierwszym zespołem z takim rezultatem od Wisły Kraków 2007/2008 (też: 7). W trwającym stuleciu przed Jagiellonią zresztą tylko Biała Gwiazda notowała taki bilans (poza 2007/2008 również: 2004/2005 - 9 z 14, 2003/2004 - 8 z 14 i 2002/2003 - 7 z 14). Już w czterech potyczkach (28,6%) Jaga zdążyła natomiast zaliczyć cztery strzały posłane do sieci. Pozostałe siedemnaście klubów łącznie miało jedenaście takich spotkań.
Jakie są filary tego sukcesu w ofensywie?
Zespół Adriana Siemieńca jest po prostu bardzo skuteczny. Do niego należy prymat pod względem najwyższego stopnia konwersji. Aż 18,5% wszystkich strzałów, trafia do siatki przeciwników. Podobnie jest pod względem strzałów niezablokowanych (25,3%). Jeśli z kolei zespół z Białegostoku wyceluje już w światło bramki, rywal mniej więcej w co drugiej próbie musi się liczyć z wyciąganiem piłki z siatki (47,8%). W polu karnym ten bilans wynosi natomiast 24,1% strzałów ogółem, 28,9% strzałów niezablokowanych i 55,3% strzałów celnych. O tym, że Duma Podlasia ma znakomicie wyregulowany celownik świadczy też olbrzymi przyrost goli rzeczywistych względem oczekiwanych. Wynosi on w tym momencie +11,89 (po odliczeniu samobójów +9,89). Takiego wyniku nie ma nikt inny w stawce. W 12 z 14 meczów białostocka drużyna strzelała więcej goli niż wynikałoby to ze wskaźnika xG. Inna sprawa, że Jaga najmocniej w lidze nadrabia współczynnik strzałami zza pola karnego. Takie próby przeciętnie mają około 5-7% szans na powodzenie. Tymczasem białostoczanie już sześć razy pokonali w ten sposób bramkarzy przeciwników, w tym pięć razy w pięciu ostatnich meczów. Raz skierowali do siatki nawet strzał oszacowany na 0,0067.
Próżno w ostatnich latach szukać drużyny tak dobrze czującej się w stałych fragmentach gry, jak Jagiellonia Białystok. Duma Podlasia już szesnaście razy zdołała doprowadzić do bramki, rozpoczynając od stojącej piłki. Już w ogóle niesamowicie wygląda zaś suma trafień uzyskanych bezpośrednio w ten sposób. Jagiellonii najczęściej jak dotąd udało się wywalczyć rzuty karne. Do "jedenastki" zawodnicy Adriana Siemieńca podeszli wszak sześć razy. Wszystkie te próby zamienili na bramki, co zapewnia im pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszych wykonawców. Pięć pozostałych trafień bezpośrednio po stałych fragmentach gry, to z kolei już zasługa strzałów zza pola karnego. Cztery razy piłkarze Dumy Podlasia skutecznie wyegzekwowali rzuty wolne. Na tym jednak nie koniec. Dzięki Jadze pierwszy raz od kwietnia 2022 roku w Ekstraklasie został odnotowany też "gol olimpijski", czyli trafienie z rzutu rożnego. Wszystkie te strzały spoza "szesnastki" ze stojącej piłki do siatek rywali skierował Bartłomiej Wdowik. Jest on pierwszym zawodnikiem od edycji 2017/2018 z czterema trafieniami bezpośrednio z rzutów wolnych.
O wiele łatwiej oddać strzał, kiedy piłka zagrana jest dokładnie i nie wymaga gnania "na zapalenie płuc" lub rozpaczliwej walki choćby o "dziubnięcie" nogą. Jagiellonia Białystok wykonała gigantyczny postęp w tej dziedzinie. Jej średnia celność podań wynosi 84,7% przy 75% w ubiegłych rozgrywkach! W trzech z pięciu ostatnich starć przekraczała zaś poziom 88%. O tym, że piłka im w grze nie przeszkadza, świadczy też konstrukcja najgroźniejszych akcji ofensywnych, zlokalizowanych już pod samą "świątynią" przeciwników. Piłkarze Jagiellonii zanotowali bowiem aż 285 kontaktów z piłką w polu karnym rywali w trwającym sezonie. W zestawieniu z liczbą strzałów z tego rejonu (108) wychodzi, że co 2,64 kontaktu z piłką w "szesnastce", gracz Dumy Podlasia decyduję się posłać piłkę na bramkę rywali. Wychodzi im to na dobre, bo przeciwnicy nie zdołali zablokować 90 ze 108 prób z pola karnego (83,3%), z kolei 47 z nich posłali w światło bramki (43,5%). Średnio ogółem jeden strzał Jagiellonii ma xG na poziomie 0,13. To najlepszy wynik w stawce. Odliczając rzuty karne próba Dumy Podlasia ma zaś 10,4% na umieszczenie w siatce.
"Według współczynnika xG średnio każdy strzał Jagiellonii ma 13% na umieszczenie go w siatce. To najwyższy wynik w lidze."